Odkryj Casablankę – co warto zobaczyć i zrobić w największym mieście Maroka

Choć wielu turystów kojarzy Casablankę głównie z klasycznym filmem z 1942 roku, to w rzeczywistości miasto ma nam dużo więcej do zaoferowania. Spacerując ulicami, można zobaczyć imponujące budynki w stylu art deco, nowoczesne centra biznesowe i tętniące energią dzielnice handlowe, które kontrastują z klimatem lokalnych targowisk i historycznych zaułków. Casablanca przyciąga nie tylko architekturą, ale również bogatą kulturą i wyjątkową atmosferą codziennego życia Marokańczyków. To miasto, w którym można spróbować tradycyjnych potraw w małych restauracjach i kawiarniach, odwiedzić barwne souki pełne lokalnych wyrobów, a także poznać historię kraju poprzez zabytki i muzea.  od najbardziej znanych atrakcji po ukryte perełki, które często umykają uwadze turystów.

Dzielnica Biznesowa w Casablance

Historia
Jak dojechać
Pogoda i klimat
Atrakcje turystyczne
Imprezy i festiwale
Ceny
Przydatne informacje
pomysł na weekend historia

Historia

pomysł na weekend historia

Historia

Historia 

Casablanca, dziś największa metropolia Maroka i jego gospodarcze serce, ma historię znacznie bogatszą i bardziej wielowarstwową, niż wskazywałaby jej współczesna, modernistyczna powierzchnia. Aby zrozumieć, jak doszło do powstania miasta, które łączy w sobie marokańską tradycję, portugalskie ślady i francuską urbanistykę XX wieku, trzeba cofnąć się aż do czasów prehistorycznych, kiedy to na atlantyckim wybrzeżu osiedlały się pierwsze berberskie wspólnoty. Teren dzisiejszej Casablanki sprzyjał osadnictwu – łagodny klimat, dostęp do oceanu i żyzne gleby tworzyły dobre warunki dla wczesnych form rolnictwa oraz wymiany handlowej. Kultura berberska była w tamtym okresie jedyną siłą kształtującą to miejsce, a tradycje tych społeczności są żywe do dziś, choć wtopione w kolejne warstwy historii.

Fenicjanie 

Sytuacja zaczęła się zmieniać wraz z ekspansją Fenicjan, którzy wzdłuż wybrzeża Afryki Północnej tworzyli sieć punktów handlowych. Nie ma dowodów na istnienie dużego fenickiego portu w miejscu dzisiejszej Casablanki, jednak liczne odnalezione artefakty świadczą o intensywnych kontaktach handlowych. Fenicjanie, a później Kartagińczycy, mieli wpływ na lokalną gospodarkę i kulturę, wprowadzając nowe techniki rzemieślnicze oraz towary z obszaru Morza Śródziemnego. Z tego tytułu region stawał się coraz bardziej otwarty na świat zewnętrzny, choć wciąż dominowała tu ludność berberska.

Rzymianie 

Epoka rzymska przyniosła kolejny ważny etap historii miasta. Imperium Rzymskie nie zbudowało w Anfie (tak brzmiała ówczesna nazwa osady) monumentalnych struktur porównywalnych z tymi z Maroka północnego czy z wnętrza kraju, jednak region funkcjonował jako część rzymskiej prowincji Mauretania Tingitana. Anfa słynęła wówczas z produkcji purpury, garbowanych skór i przetworów rybnych, które były eksportowane na duże odległości. Rzymianie wnieśli również elementy administracyjne, infrastrukturę rolną i kontakt z kulturami całego imperium, w tym z południowej Europy i Bliskiego Wschodu. Choć nie było to centrum militarne czy polityczne, Anfa zyskała stabilność oraz pozycję regionalnego punktu handlowego.

Ekspansja islamu 

Po upadku imperium i przejściu fali migracji w późnym antyku i we wczesnym średniowieczu region powrócił w dużej mierze pod kontrolę plemion berberskich. W czasie arabskiej ekspansji w VII i VIII wieku Maroko przyjęło islam, co znacząco zmieniło charakter lokalnych społeczności – nowe meczety, rozwijał się handel, a obszary wybrzeżne stawały się coraz ważniejsze dla wymiany towarów z Europą i Afryką subsaharyjską. Miasto, choć wciąż niewielkie, żyło w rytmie morskich wiatrów, kupieckich karawan oraz lokalnych konfliktów, które były nieodłącznym elementem historii Maghrebu.

Piraci i insterwancja z Portugalii 

Najbardziej burzliwy rozdział średniowiecznej historii Casablanki przypada na XIV i XV wiek, kiedy to Anfa zyskała reputację centrum pirackim. Lokalni żeglarze i korsarze atakowali europejskie statki, co ostatecznie doprowadziło do interwencji Portugalii. W 1468 roku portugalska flota zniszczyła miasto niemal doszczętnie, pozostawiając je w ruinie na całe pokolenia. Dopiero w XVI wieku Portugalczycy odbudowali osadę pod nazwą Casa Branca, co po portugalsku oznacza „Biały Dom”. Wznieśli fort, umocnienia i niewielki port, ale ich kontrola nad miastem nigdy nie była całkowita – wciąż dochodziło do buntów, a region nieustannie wymykał się pełnej kolonizacji.

Powrót arabsko-berberyjskiego panowania 

W XVIII wieku Portugalczycy ostatecznie zostali wyparci przez lokalne siły, a miasto powróciło pod kontrolę dynastii Alawitów rządzącej do dziś. W tym czasie zaczęto używać nazwy Dar al-Beida, arabskiego odpowiednika Casa Branca, który oznacza dokładnie to samo. Hiszpańscy kupcy, a później francuscy i angielscy marynarze przyczynili się z kolei do popularyzacji hiszpańskojęzycznej formy „Casablanca”, która ostatecznie przyjęła się na świecie i stała się oficjalnym określeniem miasta.

Rozwój handlu morskiego 

W XIX wieku Casablanca zyskała status jednego z najważniejszych portów Maroka. Handlowano tu zbożem, wełną, skórą, oliwą, a także produktami rzemieślniczymi. Wraz z rozwojem międzynarodowego handlu rosło również zainteresowanie mocarstw europejskich tym regionem. Narastające napięcia, konflikty plemienne oraz ingerencje zagraniczne doprowadziły do kryzysów politycznych, które ostatecznie stały się jednym z argumentów dla Francji, aby w 1912 roku ustanowić w Maroku protektorat. Ten moment zapoczątkował największą metamorfozę w historii miasta.

Francuski protektoriat

Casablanca pod francuską administracją zaczęła się zmieniać w spektakularnym tempie. Urbanista Henri Prost opracował rozległy plan miasta, który uwzględniał szerokie alejami, dzielnice mieszkaniowe o geometrycznym układzie, modernistyczne osiedla robotnicze, eleganckie budynki art déco oraz strefy przemysłowe.  Miasto stało się nowoczesnym centrum ekonomicznym i symbolem dynamicznych przemian – miejscem, gdzie spotykały się kultury i style życia. W okresie międzywojennym Casablanca była już największym przemysłowym ośrodkiem w kraju, a w latach 40. i 50. odgrywała kluczową rolę w ruchu narodowowyzwoleńczym.

Dzisiejsza Casablanka 

Po odzyskaniu niepodległości w 1956 roku Casablanca jeszcze bardziej przyspieszyła swój rozwój. Przyciągała migrantów z całego kraju, dzięki czemu rozrastała się w sposób często nieplanowany, ale niezwykle dynamiczny. Powstawały nowe dzielnice, szkoły, fabryki i uczelnie, a miasto stało się laboratorium nowej marokańskiej tożsamości.

Z jednej strony można tu dostrzec nowoczesne biurowce, tramwaje i rozwijającą się infrastrukturę, a z drugiej – ślady przeszłych epok: od berberskich korzeni, przez portugalskie fortyfikacje, aż po francuską architekturę kolonialną. Historia Casablanki to historia nieustannej zmiany, odbudowy i otwarcia na świat. Miasto pozostaje miejscem, w którym wszystkie etapy historii Maroka tworzą jedno spójne, fascynujące opowiadanie – pełne warstw, kontrastów i śladów po dawnych cywilizacjach, które odcisnęły tu piętno.

 Place de France (obecnie Place des Nations Unies), 1950 rok

pomysl-na-weekend-jak-sie-dostac

Jak się dostać

pomysl-na-weekend-jak-sie-dostac

Jak się dostać

Samolot 

Samolot jest oczywiście jedynym sposobem, by dotrzeć do Casablanki. Aktualnie z Polski nie ma wielu bezpośrednich połączeń, choć czasami pojawiają się sezonowe loty z większych miast jak Warszawa czy Kraków.  Dlatego też polecam przygotować się na dwa loty, podczas gdy najczęstsze punkty przesiadkowe to:

-Frankfurt (Lufthansa, Air France, Royal Air Maroc)

-Paryż (Air France, Royal Air Maroc)

Madryt (Iberia)

-Amsterdam (KLM)

Ceny biletów różnią się w zależności od sezonu, ale przy odrobinie elastyczności można znaleźć dobre oferty, szczególnie jeśli zarezerwujesz z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem. Najwygodniej jest korzystać z wyszukiwarek lotów typu Skyscanner, Momondo czy Google Flights. W praktyce typowy koszt biletu tam‑i‑z powrotem mieści się zwykle w przedziale około 800-1300 zł przy promocjach, jeśli ustrzelisz dobre terminy. 

Aby polecieć do Maroka, Polacy potrzebują ważnego paszportu – dowód osobisty nie wystarczy. Casablanca obsługiwana jest przez Mohammed V International Airport (CMN). Taksówki to oczywiście najwygodniejszy sposób, koszt dostania się do miejsca zakwaterowania wynosi zazwyczaj 200-250 MAD. Tańszymi opcjami są oczywiście pociąg i autobusy – kilka linii kursuje regularnie do centrum. Przejazd do centrum trwa około 45 minut, a bilet kosztuje mniej więcej 100 MAD.

Na koniec kilka wskazówek:

-Często odlot w środku tygodnia jest znacznie tańszy niż w weekend.

-Sprawdź różne lotniska w Polsce – nawet jeśli Warszawa wydaje się najwygodniejsza, czasem Kraków czy Katowice oferuje lepszą cenę.

Casablanca z pokładu samolotu

pogoda pomysł na weekend

Pogoda i klimat

pogoda pomysł na weekend

Pogoda i klimat

Klimat nadmorski Casablanki sprawia, że temperatury są łagodne (jak na Maroko), a wahania sezonowe nie są aż tak dramatyczne. Niezależnie od sezonu, każda pora roku gwarantuje udany pobyt.

Wiosna (marzec-maj)

Wiosna jest w Casablance okresem stopniowego ocieplania się. W kwietniu średnia temperatura powietrza wynosi  około 21–22 °C i nocnych minima w granicach 12–13 °C. Temperatura wody w tym okresie to około 17–18 °C, więc kąpiel w oceanie może być wyzwaniem dla osób o mniejszej odporności na chłód. Maj przynosi stopniowe ocieplenie wody do 19–20 °C. Opady są wtedy coraz rzadsze, a wilgotność umiarkowana, co sprawia, że spacery po mieście i nadmorskich bulwarach są bardzo przyjemne. Wiosną Casablanca zaczyna tętnić życiem po chłodniejszych miesiącach – lokalne targi, kawiarnie i ulice medyny stają się bardziej dynamiczne, co pozwala turystom poczuć codzienny rytm miasta.

Lato (czerwiec-sierpień)

Lato w Casablance, trwające od czerwca do sierpnia, to czas najwyższych temperatur i najcieplejszej wody. W lipcu średnia temperatura powietrza wynosi około 23,8 °C, z dziennymi maksymalnymi osiągającymi nawet 30 °C i nocnymi 19–20 °C. W sierpniu jest nieco cieplej, z temperaturami dnia około 24 °C, a woda w oceanie osiąga swoje maksima – od 22 do 24 °C, co czyni ją przyjemną do kąpieli. Opady są niemal nieobecne, a klimat sprzyja całodniowym spacerom nad oceanem, odkrywaniu miejskich atrakcji i wieczornym wyjściom. Lato w Casablance to także czas, gdy miasto tętni wydarzeniami kulturalnymi. Najbardziej znanym z nich jest Jazzablanca – międzynarodowy festiwal muzyki jazzowej, odbywający się zwykle w lipcu. Ponadto liczne koncerty plenerowe i miejskie imprezy pozwalają poznać kulturalną stronę miasta, połączoną z wakacyjnym, nadmorskim klimatem.

Jesień (wrzesień-listopad)

Jesień przynosi łagodniejsze temperatury i coraz chłodniejsze noce. We wrześniu dzień bywa nadal ciepły, około 27 °C, a nocą temperatura spada do około 20 °C. W październiku powietrze jest umiarkowane – dzień około 25 °C, noc 18 °C, a w listopadzie dni osiągają 20–21 °C, a noce 15 °C. Temperatura wody powoli spada z letniego maksimum do około 20 °C, a opady stają się bardziej prawdopodobne. Jesień w Casablance to idealny czas na spokojne zwiedzanie, spacery i odkrywanie miasta bez tłumów turystów. Jest to również okres, gdy odbywają się lokalne wydarzenia kulturalne i koncerty, które pozwalają poznać życie miasta w bardziej autentycznej, codziennej odsłonie.

Zima (grudzień-luty)

Zima, obejmująca grudzień, styczeń i luty, charakteryzuje się łagodnymi temperaturami w porównaniu do wielu europejskich miast. W grudniu dzień ma około 19–20 °C, a nocą temperatura spada do 12–14 °C. W styczniu i lutym jest podobnie, z dnia około 17–18 °C i nocą 11–12 °C. Temperatura wody w oceanie spada w tym okresie do 17–18 °C, więc kąpiel w morzu jest wyzwaniem dla bardziej wytrwałych. Zima w Casablance jest jednak spokojna i sprzyja  miasta z jego codziennym rytmem, spacerom po medynie, wizycie w kawiarniach czy odkrywaniu lokalnej kuchni. To czas, gdy miasto żyje wolniej, a turystów jest mniej, co pozwala poczuć autentyczną atmosferę miejskiego życia.

Podsumowując, Casablanca oferuje komfortowy klimat przez cały rok, a każda pora roku ma swój charakter i uroki. Wiosna i jesień to idealny czas na spokojne zwiedzanie i spacery, lato sprzyja plażowaniu, kąpielom i uczestnictwu w festiwalach muzycznych, a zima pozwala odkrywać codzienne życie miasta bez tłumów turystów. W zależności od preferencji podróżnika Casablanca może zachwycić swoją różnorodnością – od nadmorskiego klimatu, przez łagodne temperatury, bogate życie kulturalne i wydarzenia, które pozwalają doświadczyć miasta w pełni. 

Aleja Palmowa

Atrakcje turystyczne - pomysł na weekend

Atrakcje turystyczne

Atrakcje turystyczne - pomysł na weekend

Atrakcje turystyczne

Stare Miasto (Medina) 

Medina to najlepszy punkt wyjścia do poznania miasta od jego najbardziej autentycznej strony. Choć Casablanca kojarzy się z modernistycznymi budynkami, biurowcami i nowoczesnością, to właśnie tutaj możemy zobaczyć jej pierwotną, lokalną tkankę. 

Tutejsza medina nie jest monumentalna jak te w Fezie czy Marrakeszu, więc ma spokojniejszy rytm, bez tłumu turystów. Wchodząc przez jedną z bram, od razu zauważa się zmianę tempa. Szerokie ulice nagle ustępują wąskim zaułkom, a gwar miasta zamienia się w brzmienie rozmów handlarzy, stukot narzędzi rzemieślników i rytmiczne nawoływania sprzedawców.  Warsztaty szewców, zakłady krawieckie, stoiska z oliwkami, kosze pełne owoców i warzyw, małe sklepiki z przyprawami czy ręcznie robionymi naczyniami tworzą gęstą siatkę codziennych aktywności. Właśnie to sprawia, że Medina idealnie nadaje się na początek zwiedzania Casablanki: od razu zanurzasz się w normalnym, lokalnym rytmie, bez efektów specjalnych, które często dominują w typowych atrakcjach turystycznych.

To dobre miejsce, by nauczyć się marokańskiej sztuki targowania – tutaj wciąż jest praktykowana, ale zwykle w mniej nachalny sposób. Nawet jeśli nie planujesz kupować pamiątek czy przypraw, samo podejście do rozmów ze sprzedawcami jest jednym z ciekawszych elementów tej wizyty. Do tego dochodzi lokalna gościnność – mieszkańcy Mediny często chętnie pomagają, wskazując drogę albo polecając kilka butików czy kawiarenek, które rzadko pojawiają się w przewodnikach.

Medina Casablanki jest też świetnym miejscem orientacyjnym. Jej położenie blisko portu i w zasięgu spaceru od kolonialnej części miasta sprawia, że możemy stąd łatwo wyruszyć dalej – do eleganckiego Placu Mohammeda V, w stronę bulwarów nadmorskich albo w kierunku meczetu Hassana II. Dlatego zaczynając dzień właśnie tutaj, mamy naturalne przejście do kolejnych fragmentów miasta, a jednocześnie solidną dawkę lokalnego kontekstu, dzięki któremu późniejsze miejsca stają się bardziej zrozumiałe.

Mury, wieża i brama do Medyny

Meczet Hassana II 

Nieodzownie ta świątynia jest punktem odniesienia dla całego miasta. Świątynia stojąca tuż nad linią oceanu, łączy w sobie zarówno potężną symbolikę religijną, jak i niezwykle dopracowaną estetykę marokańskiego rzemiosła. Wzniesiono ją z inicjatywy króla Hassana II jako projekt narodowej dumy, mający podkreślać tożsamość kraju oraz pokazać światu, jak wygląda marokańska sztuka w najlepszym wydaniu. 

Minaret meczetu, mający 210 metrów wysokości, stanowi najbardziej rozpoznawalny element całego kompleksu. Jest nie tylko najwyższym minaretem na świecie, ale też perfekcyjnym przykładem harmonii między proporcjami, geometrią i ornamentyką. Już z oddali robi wrażenie swoją smukłością i lekkością. Idąc w jego kierunku, podziwia się misternie zdobione fasady, które (choć ogromne) są wykonane z taką precyzją, jakby ręka rzemieślnika pracowała nad miniaturą.

Kiedy przekracza się próg meczetu, uwagę przyciąga bogactwo detali. Wnętrze wyłożone jest zellige (mozaikami układanymi ręcznie z tysięcy niewielkich płytek ceramicznych, tworzących geometryczne wzory o symbolicznym znaczeniu). Kolumny i ściany pokryte są marmurem, który w wielu miejscach przechodzi w perfekcyjnie rzeźbione elementy z cedrowego drewna. Wszystko to wykonane zostało według zasad tradycyjnego rzemiosła, lecz przy zastosowaniu współczesnych technik i ogromnego nakładu pracy. Skala sali modlitw, która może pomieścić 25 tysięcy wiernych, nie przytłacza – jest w niej pewna równowaga, wynikająca z konsekwentnego rytmu form i dekoracji.

Meczet jest położony bezpośrednio nad oceanem

Meczet Hassana II łączy tradycję nie tylko na poziomie dekoracji, lecz także w sposobie, w jaki wykorzystuje technologię. Niezwykłym rozwiązaniem jest ruchomy dach, który można otworzyć, tworząc ogromną przestrzeń z wyczuwalnym powiewem oceanu. Zastosowano tu również podgrzewane podłogi, nowoczesne systemy akustyczne oraz konstrukcje zabezpieczające budynek przed wilgocią i wiatrem. Połączenie współczesnej inżynierii z klasyczną marokańską estetyką sprawia, że meczet jest unikalny na skalę światową.

Wyjątkowość tego miejsca polega także na tym, że jest ono dostępne dla osób innych wyznań. W określonych godzinach będziemy mogli wziąć udział w zwiedzaniu prowadzonym przez przewodników, którzy w jasny sposób wyjaśniają architektoniczne symbole, znaczenie poszczególnych detali i historię powstania kompleksu. To rzadkość w krajach muzułmańskich i ogromna szansa, by poznać kulturę islamską z bliska, bez pośpiechu i bez barier. Odwiedzający często podkreślają, że przewodnicy potrafią opowiadać nie tylko o religijnym aspekcie meczetu, ale też o pracy rzemieślników, materiałach, tradycjach oraz kontekście historycznym.

Ze względów praktycznych warto wiedzieć, że przed zwiedzaniem trzeba zapoznać się z aktualnymi godzinami wejścia – zmieniają się one w zależności od miesięcy i kalendarza modlitw. Na miejscu dostępne są także audioprzewodniki.

Meczet Hassana II na swój sposób pokazuje, jak Maroko rozumie swoją tożsamość: poprzez harmonię tradycji, rzemiosła, symboliki i nowoczesnych rozwiązań architektonicznych. Dla podróżnika eksplorującego Casablanca często staje się punktem centralnym – nie tylko geograficznie, ale też kulturowo. Pozwala zrozumieć, jak splatają się tu wpływy arabskie, berberyjskie, afrykańskie i na swój sposób europejskie, tworząc bardzo charakterystyczną, marokańską całość.

Piękna wieża i fasada meczetu

Villa des Arts 

Ta elegancka willa z 1934 roku pięknie przedstawia nam refleksyjną, kulturalną stronę Casablanki. Budynek zaprojektowany w stylu art déco przyciąga już samą architekturą – równowaga proporcji, subtelne zdobienia i charakterystyczna geometryczna linia bryły sprawiają, że od pierwszego momentu czuć tu atmosferę początku XX wieku. 

Ze względu na piękne wnętrza, willa dzisiaj gości muzeum sztuki – zarówno marokańskiej, jak i międzynarodowej. Wystawy nie są stałe, a regularnie się zmieniają, zawsze pokazując coś nowego. Dlatego dobrze jest wcześniej sprawdzić aktualne wydarzenia, aby nie przegapić czegoś wyjątkowego. Wnętrze willi, złożone z kilku sal rozmieszczonych na dwóch kondygnacjach, sprzyja temu, by przechodzić z jednego tematu w kolejny, jakby powoli odkrywało się kolejne rozdziały jednej większej opowieści o współczesnym Maroku. Muzeum stanowi prezentacji różnych form sztuki – od malarstwa i rzeźby po fotografię i instalacje multimedialne. Każda z wystaw jest starannie kuratorowana, tak abyśmy mogli w pełni zanurzyć się w prezentowane dzieła.

Kolejną zaletą Villa des Arts jest jej program edukacyjno-kulturalny. Oprócz wystaw odbywają się tutaj spotkania autorskie, pokazy filmowe, warsztaty dla dorosłych i dzieci, a czasem także wydarzenia performatywne. Dzięki temu muzeum nie jest jedynie miejscem, w którym „ogląda się sztukę”, lecz przestrzenią, gdzie sztuka żyje – gdzie można obserwować jej rozwój, interpretacje, a nawet wchodzić z nią w bezpośredni dialog. Dla podróżnika, który lubi zrozumieć odwiedzane miejsca nie tylko od strony zabytków, ale również z perspektywy ludzi, ich emocji i sposobów wyrażania siebie, jest to ogromna wartość.

Architektura budynku jest równie fascynująca, co prezentowane w nim dzieła. Villa des Arts łączy elementy klasycznej architektury kolonialnej z nowoczesnymi rozwiązaniami, co nadaje jej unikalny charakter. Przechadzając się po korytarzach i salach, można podziwiać detale architektoniczne, które świadczą o dbałości o przestrzeń i atmosferę miejsca. To sprawia, że każda wystawa staje się częścią większej opowieści – o historii miasta, kulturze Maroka i dialogu między tradycją a współczesnością.

Warto zwrócić uwagę także na ogólną atmosferę tego miejsca. Villa des Arts, mimo że znajduje się przy ruchliwej ulicy, zachowuje intymny, wręcz domowy charakter. Wiele osób przychodzi tu nie tylko po to, aby zobaczyć wystawę, ale również po to, żeby na chwilę się zatrzymać, posiedzieć w spokojnym otoczeniu i w naturalny sposób wchłonąć marokańską kulturę współczesną. 

Zwiedzając Casablankę, możemy potraktować Villa des Arts jako punkt równowagi – miejsce, które pozwala spojrzeć na miasto z innej perspektywy, bardziej humanistycznej i artystycznej. Wizyta tutaj pomaga zrozumieć, jak silne są w Maroku tradycje artystyczne i jak w naturalny sposób tworzą duet wyjątkowo harmonijny, pełen pomysłów, energii i wewnętrznej głębi.

Mahkama du Pascha 

w Casablance to jeden z tych budynków, które potrafią zachwycić nie efekciarskim monumentalizmem, ale spokojną, dopracowaną elegancją i niezwykłym kunsztem rzemiosła. Położona w dzielnicy Habous (nazywanej też Nową Medyną) stanowi przykład architektury, która powstała z myślą o praktycznej funkcji administracyjnej, a mimo to została potraktowana jak prawdziwy pałac. Właśnie to połączenie codzienności urzędu i estetyki godnej rezydencji sprawia, że Mahkama du Pacha jest autentycznym skarbem Casablanki. 

Powstała w latach czterdziestych XX wieku, w okresie protektoratu francuskiego, jako siedziba pashy, miejsce sądów oraz administracji.  Budowę zrealizowano tradycyjnymi metodami, bez użycia stali czy betonu, co w tamtych czasach było nie tylko powrotem do dawnych technik, ale też koniecznością wynikającą z ograniczeń wojennych. Dzięki temu dziś ma się wrażenie, że budynek wyrasta z tych samych korzeni co najstarsze marokańskie medresy czy pałace.

Najbardziej niezwykła jest jednak sama forma architektoniczna. Mahkama du Pacha została rozplanowana jako zespół ponad sześćdziesięciu pomieszczeń, wijących się wokół dziedzińców, loggii i ogrodów wewnętrznych. Wchodząc do środka, od razu czuje się obecność stylu hiszpańsko-maureskiego, który łączy marokańską tradycję z detalem nawiązującym do Andaluzji. Ściany pokrywają zellige – kolorowe geometryczne mozaiki układane ręcznie, kafelek po kafelku, w skomplikowane wzory, które przypominają precyzję matematycznych rysunków. Drzwi, belki i sufity wyrzeźbiono z cedru, a ich ornamentyka jest tak gęsta i finezyjna, że łatwo ulec wrażeniu, iż każdy fragment drewna ma swoją własną opowieść. Do tego dochodzą kolumny z białego marmuru oraz tynki zdobione stiukiem – misternymi reliefami wykonanymi tak, jak robiło się to od stuleci. Całość tworzy harmonijny układ z elegancją wynikającą z konsekwentnego stosowania tradycyjnych wzorów.

Choć Mahkama du Pacha wygląda jak miejsce stworzone dla odwiedzających, w rzeczywistości wciąż pełni funkcje administracyjne. Mieszczą się tu urzędy prefektury, dlatego zwiedzanie nie odbywa się swobodnie – konieczna jest zgoda i obecność przewodnika, który zna układ budynku i potrafi zorganizować wejście. To nadaje temu miejscu pewien rodzaj ekskluzywności: nie jest to atrakcja, do której przechodzi się w kolejce turystów. Wielu odwiedzających ogląda Mahkamę jedynie z zewnątrz, a mimo to spacer wokół fasad potrafi zrobić wrażenie. Z zewnątrz budynek prezentuje się jak forteca: masywne mury, zdobione bramy, arkadowe przejścia i dekoracje korespondujące z rzemiosłem typowym dla marokańskich stolarzy i rzeźbiarzy. Jednak w odróżnieniu od wielu reprezentacyjnych gmachów Casablanki, Mahkama du Pacha wkomponowuje się naturalnie w spokojny rytm dzielnicy Habous. To nie atrakcja odseparowana od codzienności, ale punkt idealnie wpisany w miejską tkankę.

Można śmiało powiedzieć, że Mahkama du Pacha daje wgląd w świat, który łączy tradycję urzędową, ceremonialną i artystyczną. Każde pomieszczenie wygląda tak, jakby powstało na specjalne zamówienie – od sal reprezentacyjnych po dawne biura pashy. To budowla, która od początku miała wyrażać prestiż władzy, ale robi to poprzez piękno rzemiosła, a nie symbolikę monumentalnej dominacji. 

Dziedziniec pałacu

Kościół Świętego Serca Jezusowego (Église du Sacré-Cœur)

Położony na skraju Park Ligi Arabskiej, Kościół Serca Jezusowego pokazuje mniej oczywistą historię miasta. W sylwetce wyróżniają się jego wysokie, symetryczne wieże oraz jasna fasada,  kontrastująca z zielenią parku i nowoczesną zabudową miasta.

Kościół powstał w latach trzydziestych XX wieku, w okresie gdy Maroko znajdowało się pod francuskim protektoratem. Casablanca rozwijała się wtedy niezwykle szybko, stając się ważnym portem i centrum administracyjnym. Wraz z napływem europejskich urzędników, kupców i pracowników pojawiła się potrzeba budowy kościołów, szkół i instytucji odpowiadających stylowi życia tej społeczności. W efekcie powstała konstrukcja, która nie przypomina dokładnie żadnej konkretnej europejskiej katedry, ale zawiera wiele znajomych elementów (pionowe linie, wysokie wieże i monumentalne proporcje) jednocześnie zachowując prostotę i geometryczną dyscyplinę charakterystyczną dla architektury XX wieku.

W czasach swojej świetności kościół był ważnym centrum życia religijnego katolickiej społeczności Casablanki. Odbywały się tu msze, uroczystości i spotkania, a jego położenie blisko administracyjnego serca miasta podkreślało znaczenie tej świątyni. Sytuacja zmieniła się jednak po 1956 roku, gdy Maroko odzyskało niepodległość. Wielu europejskich mieszkańców opuściło kraj, a liczba wiernych stopniowo malała. W rezultacie kościół stracił swoją pierwotną funkcję religijną i z czasem został zamknięty jako miejsce kultu. Zamiast zostać zburzonym, budynek zachowano i przekształcono w przestrzeń publiczną, wykorzystywaną okazjonalnie do wydarzeń kulturalnych, wystaw i projektów artystycznych.

Wnętrze, jeśli jest dostępne, robi inne wrażenie niż typowa europejska katedra. Brakuje tu bogato zdobionych ołtarzy, rzeźb i złoconych elementów charakterystycznych dla wielu świątyń. Minimalizm wnętrza wynika częściowo ze stylu architektonicznego, a częściowo z faktu, że budynek nie pełni już funkcji religijnej. Często możemy spotkać tutaj instalacje artystyczne, konstrukcje wystawowe lub elementy przygotowane na wydarzenia kulturalne. 

Dziś Kościół Serca Jezusowego pełni rolę symbolu przeszłości, ale nie jest zapomniany. Jego obecność przypomina, że Casablanca była miejscem spotkania różnych kultur, religii i stylów architektonicznych. To miejsce nie wymaga długiego zwiedzania, ale pozwala lepiej zrozumieć historię i tożsamość współczesnej Casablanki.

Kościół Świętego Serca Jezusowego

Synagoga Beth-El 

Choć Casablanca kojarzy się najczęściej z rytmem nowoczesnej metropolii, ruchliwymi dzielnicami i architekturą z czasów protektoratu francuskiego, to właśnie w takich zakątkach jak Beth-El najlepiej widać, jak różnorodne wpływy kształtowały to miasto przez ostatnie dziesięciolecia. Synagoga, położona w dzielnicy Sidi Belyout, powstała w 1949 roku z inicjatywy Żydów, którzy przybyli tu z Algierii. Społeczność ta wnosiła do Casablanki własne tradycje, język i obyczaje, a budowa świątyni była jednym z elementów tworzenia ich nowej tożsamości w Maroku. Dzięki temu Beth-El stała się nie tylko miejscem modlitwy, ale również symbolem pewnego etapu rozwoju miasta – czasów, kiedy żydowska społeczność odgrywała ważną rolę w jego życiu gospodarczym, społecznym i kulturowym.

Wchodząc do środka, łatwo da się odczuć, że Beth-El wyróżnia się wśród marokańskich synagog przede wszystkim artystycznym wystrojem. Najbardziej charakterystycznym elementem wnętrza są barwne witraże inspirowane twórczością Marca Chagalla, artysty znanego z poetyckiego stylu i nawiązań do żydowskiego dziedzictwa. Witraże te nadają przestrzeni wyjątkowy charakter, tworząc wielowarstwową grę kolorów i cieni. Oprócz tego uwagę zwracają żyrandole i bogate zdobienia, które pokazują, jak wiele wysiłku włożono w to, by synagoga była nie tylko funkcjonalna, lecz również estetycznie spójna i pełna detalu. To właśnie ta dbałość o wizualną stronę miejsca sprawiła, że Beth-El często określa się jako jedną z najpiękniejszych synagog w Maroku.

Historia świątyni nie jest jednak pozbawiona trudniejszych momentów. W drugiej połowie XX wieku wielu Żydów zdecydowało się wyemigrować, głównie do Francji, Kanady oraz Izraela. Wraz z ich wyjazdem wiele synagog w Casablance zaczęło tracić swoją dawną funkcję, a niektóre popadły w zapomnienie. Beth-El okazała się jednak wyjątkiem. Dzięki trosce lokalnej społeczności, również tej już nielicznej, w 1997 roku przeprowadzono gruntowną renowację, która nie tylko przywróciła synagodze jej dawny blask, ale też pozwoliła ją utrzymać jako aktywne centrum życia religijnego. Dziś, mimo że społeczność żydowska w Casablance jest dużo mniejsza niż w przeszłości, synagoga nadal działa, a ponadto bywa odwiedzana przez podróżnych zainteresowanych historią miasta oraz żydowską kulturą Maroka.

W kontekście turystycznym Beth-El pełni rolę miejsca, które pozwala wyjść poza standardowy program zwiedzania. Wizyta tutaj daje szansę, by zobaczyć Casablanca z innej perspektywy – jako miasto, w którym przez wieki współistniały różne tradycje, języki i rytuały. To także okazja, by poznać historię Maroka z mniej oczywistej strony. Wiele osób odwiedza też pobliskie Museum of Moroccan Judaism, które doskonale uzupełnia narrację o tym, jak wyglądało życie Żydów w Maroku na przestrzeni wieków, jakimi zajmowali się zawodami i jaki wpływ mieli na lokalne rzemiosło, handel czy architekturę. Warto dodać, że w Casablance nadal funkcjonuje kilkanaście synagog, co czyni to miasto jednym z najważniejszych ośrodków żydowskiego życia w regionie. 

Wnętrze synagogi

Muzeum żydowskie 

Tuż obok synagogi znajduje się również muzeum poświęcone pamięci Żydów. Budynek, w którym muzeum się mieści, od 1948 roku służył jako sierociniec żydowski, przeznaczony dla dzieci – co samo w sobie już nadaje temu miejscu warstwę historyczną i symboliczną. Wnętrze dzieli się na kilkanaście przestrzeni wystawienniczych – główną salę wielofunkcyjną oraz trzy sale ekspozycyjne, które łącznie pozwalają spojrzeć na życie społeczności żydowskiej w Maroku z wielu perspektyw. 

W głównej sali wielofunkcyjnej prezentowane są prace plastyczne – obrazy, fotografie i rzeźby przedstawiające życie Żydów w Maroku na przestrzeni wieków. To swoiste wizualne archiwum, które pokazuje społeczność z różnych stron: rodzinnej, religijnej, codziennej. Dzięki temu możemy przyjrzeć się społecznej tkance – ludziom, ich domom, momentom ich życia. W wielu przypadkach fotografie i obrazy dokumentują to, co albo zanikło, albo uległo znacznym przemianom.

W osobnych salach znajdują się przedmioty związane z religijnym życiem – pergaminy Tory, mezuzy, chanukowe menoroty, a także bima pochodząca z dawnej synagogi Beni‑Issakhar Synagogue w Casablance – datowana na około 1944 rok.  Dzięki tym eksponatom mamy szansę zobaczyć, jak wyglądało rzeczywiste wyposażenie synagog – co było używane przez wspólnotę w życiu duchowym i codziennym.

Tuż przy ołtarzu – Bimie

Muzeum prezentuje także rekonstrukcje dawnych marokańskich synagog – co pozwala lepiej zrozumieć, jak wyglądały miejsca modlitwy i spotkań społeczności w różnych częściach kraju. Nie zabrakło też miejsca dla ekspozycji poświęconej życiu rodzinnemu i społecznemu: znajdziemy tam tradycyjne stroje (w tym ubrania ślubne), biżuterię, przedmioty codziennego użytku – rzeczy, które dawniej nosiły znaczenie rytualne, społeczne, a często były przekazywane z pokolenia na pokolenie. W jednej z sal znajduje się nawet zrekonstruowany warsztat jubilerski – z oryginalnym stołem ciesielskim i narzędziami rzemieślniczymi należącymi do żydowskiego złotnika.

Muzeum gromadzi także dokumenty, fotografie, archiwa – rzeczy, które pozwalają zrozumieć, jak wyglądała historia Żydów w Maroku: migracje, życie w społeczności, relacje między różnymi grupami, ślady dawnych synagog i dzielnic.  Dzięki nim muzeum staje się czymś więcej niż tylko „galerią zabytków” – staje się przestrzenią pamięci i edukacji.

Projekt stawia na ujawnianie wspólnego dziedzictwa – pokazuje, że marokańscy Żydzi przez stulecia byli częścią społeczeństwa, współtworzyli kulturę, tradycje, sztukę. Jak zauważają kuratorzy – wiele z przedmiotów wystawionych w muzeum mogłoby dziś należeć do marokańskich muzułmanów: tradycyjne ubrania, biżuteria, mieszkańcy wspominają, że nosili je sąsiedzi‑Żydzi, przyjaciele, koledzy z domu.  Dzięki temu muzeum pełni funkcję mostu kulturowego  pokazuje, jak głęboko splatały się losy różnych grup w Maroku, jak bogate i skomplikowane były relacje między nimi.

Kolejna Bima w muzeum

Wyspa Sidi Abderrahman 

Po intensywnym dniu spędzonym na ulicach Casablanki warto wyrwać się na chwilę z miejskiego zgiełku i wybrać się do miejsca, które pokazuje spokojniejszą, bardziej refleksyjną stronę regionu – do Sidi Abderrahman. Ta niewielka wysepka, połączona z lądem wąskim pasem piasku, jest domem dla mauzoleum poświęconego Sidi Abderrahmanowi, lokalnemu świętemu, którego pamięć pielęgnowana jest od wieków przez mieszkańców Casablanki.

Sama wysepka Sidi Abderrahman emanuje wyjątkową atmosferą. Miejsce to gwarantuje nam piękne widoki i możliwość spokojnego spaceru. Otaczający krajobraz jest malowniczy – delikatne fale oceanu odbijają światło, tworząc niezwykłe refleksy, a skaliste brzegi wysepki kontrastują z płaskim pasem piasku, którym można wrócić na ląd. To idealne miejsce na chwilę wytchnienia, refleksji i obserwacji natury, która współistnieje z lokalnym życiem.

Serce tego miejsca stanowi jednak mauzoleum Sidi Abderrahmana. Architektura mauzoleum jest prosta, ale niezwykle charakterystyczna. Białe ściany z detalami w tradycyjnym marokańskim stylu nadają mu lekkości, a wejście, choć niewielkie, zaprasza do chwili refleksji. Wnętrze nie jest przesadnie ozdobione, co sprawia, że cała uwaga skupia się na duchowym wymiarze miejsca. Dla odwiedzających, którzy chcą zrozumieć lokalną kulturę i religijność, mauzoleum jest doskonałym punktem obserwacyjnym – można tu przyjrzeć się rytuałom pielgrzymów, którzy przychodzą, by zapalić świecę, pomodlić się lub oddać hołd świętemu.

Spacer wokół mauzoleum daje też możliwość podziwiania okolicy. Z wysepki roztacza się widok na Atlantyk, a delikatne fale odbijają światło w ciepłych odcieniach, tworząc niezwykły, spokojny krajobraz. Miejsce to nie jest jedynie punktem religijnym – to także przestrzeń, w której codzienne życie mieszkańców splata się z duchową tradycją. Rodziny spacerują wzdłuż brzegów, młodzież spędza czas na plaży, a lokalni rybacy przygotowują swoje łodzie, tworząc autentyczną, codzienną scenerię.

Mauzoleum Sidi Abderrahmana to przykład miejsca, w którym historia, duchowość i codzienność łączą się w harmonijną całość. Nie trzeba wchodzić do jego wnętrza, aby poczuć jego znaczenie – wystarczy przysiąść na chwilę na wysepce, wsłuchać się w rytm fal i obserwować, jak mieszkańcy Casablanki w naturalny sposób integrują tradycję z codziennym życiem. To właśnie te drobne detale sprawiają, że wizyta na Sidi Abderrahman jest doświadczeniem wyjątkowym, które pozostaje w pamięci długo po powrocie do miasta.

Wyspa i Mauzoleum Sidi Abderrahman

Plaże w Casablance 

Choć miasto kojarzy się przede wszystkim z zabytkami i intensywnym rytmem życia miejskiego, to jego plaże oferują nam świetną okazję do wypoczynku.

Najbardziej rozpoznawalnym miejscem jest La Corniche w dzielnicy Ain Diab. Promenada wzdłuż plaży tętni życiem – można obserwować spacerujących ludzi, rodziny spędzające czas na świeżym powietrzu, a także lokalne targowiska i kawiarnie. W tle widać rybaków przy pracy, dzieci bawiące się w piasku i surferów próbujących swoich sił na falach Atlantyku. La Corniche jest sercem nadmorskiego życia Casablanki, miejscem, gdzie codzienne rytuały spotykają się z ruchem turystycznym.

Tuż przy La Corniche znajduje się Plage de Ain Diab, znana wśród miłośników sportów wodnych. Plaża oferuje doskonałe warunki do nauki surfingu, a także do biegania, spacerów i obserwowania miejskiego życia z pierwszej linii brzegowej. To miejsce, gdzie można poczuć puls miasta, jednocześnie pozostając blisko naturalnego środowiska oceanu. Widać tu zarówno grupy młodych ludzi uprawiających sport, jak i rodziny spędzające czas na świeżym powietrzu.

Dla tych, którzy szukają spokojniejszego doświadczenia, idealnym wyborem jest Plage des Nations. Położona nieco dalej od centrum, oferuje więcej prywatności i mniej tłumów. Spacer po brzegu pozwala zobaczyć tradycyjne marokańskie łodzie rybackie wracające z porannych połowów, a także lokalnych mieszkańców spędzających czas w rytmie codziennego życia nad oceanem. To miejsce, gdzie można obserwować zarówno pracę, jak i rekreację, w spokojniejszej atmosferze niż w bardziej turystycznych częściach wybrzeża.

Plaża Ain Diab i Mauzoleum Sidi Abderrahman, podczas odpływu

Plaże Casablanki nie ograniczają się jedynie do widoków i aktywności. Są również przestrzenią spotkań i interakcji społecznych. Lokalne knajpki przy promenadach serwują świeże ryby i owoce morza, a targowiska pozwalają poczuć charakter miasta. Wybrzeże staje się więc naturalnym przedłużeniem miejskiej przestrzeni, miejscem, gdzie mieszkańcy łączą aktywność fizyczną z relaksem i spotkaniami towarzyskimi.

Każda plaża ma swoją specyfikę – od tętniącej energią La Corniche, przez aktywny Plage de Ain Diab, aż po spokojniejsze Plage des Nations. Wszystkie razem tworzą pełen obraz miejskiego wybrzeża, które jest nieodłączną częścią codzienności Casablanki i świadectwem tego, jak miasto potrafi łączyć nowoczesność z naturalnym środowiskiem oceanicznym.

Jedną z najbardziej znanych plaż jest Aïn Diab, położona wzdłuż nadmorskiej promenady Corniche. Jest to miejsce tętniące życiem, z szerokim pasem złotego piasku, licznymi restauracjami, kawiarniami i barami. Plaża Aïn Diab jest również popularna wśród osób uprawiających sporty wodne, takich jak jet‑ski czy surfing. Wieczorem promenada ożywa, oferując spacerowiczom możliwość obserwowania zachodów słońca przy świetle miejskich latarni, a także korzystania z nocnego życia w licznych lokalach.

La Corniche to nadmorska promenada, która łączy urok oceanu z miejskim rytmem. Jest to miejsce spokojniejsze niż Aïn Diab, a jednocześnie oferujące dostęp do restauracji, kawiarni i punktów widokowych na ocean. Promenada La Corniche jest idealna do spacerów, zwłaszcza o zachodzie słońca, kiedy klimat miasta miesza się z naturalnym pięknem wybrzeża.

Plaża Si di Rahal

Plaża Tamaris, położona nieco dalej od centrum miasta, wyróżnia się kameralną atmosferą i spokojem. Jest to miejsce odpowiednie dla osób poszukujących chwili wytchnienia i relaksu w kontakcie z naturą. Tamaris oferuje możliwość spacerów wzdłuż brzegu, obserwowania fal i cieszenia się ciszą, bez zgiełku typowego dla centralnych plaż.

Sidi Abderrahman to kolejna plaża, która przyciąga osoby ceniące spokój i naturalne otoczenie. Znajduje się ona w mniej turystycznym rejonie, co sprawia, że oferuje ciszę i możliwość pełnego kontaktu z oceanem. Jest to idealne miejsce na spacery i odpoczynek, z dala od tłumów i miejskiego hałasu.

W Casablance można więc znaleźć plaże dopasowane do różnych potrzeb. Dla osób poszukujących połączenia miejskiego życia, rozrywki i plażowania najlepsze są Aïn Diab i La Corniche. Dla tych, którzy pragną spokoju i relaksu w otoczeniu natury, lepszym wyborem będą Tamaris i Sidi Abderrahman. Niektóre plaże, takie jak Tamaris, łączą komfort z ciszą, oferując możliwość odpoczynku w spokojnej atmosferze, a jednocześnie dostęp do udogodnień w pobliżu.

Plaże Casablanki stanowią więc interesującą mieszankę miejskiego życia i kontaktu z naturą, umożliwiając wybór miejsca w zależności od preferowanego sposobu spędzania czasu nad oceanem. Zarówno tętniąca energią Aïn Diab, jak i spokojna Sidi Abderrahman, oferują wyjątkowe doświadczenia nad Atlantykiem, pokazując różnorodność wybrzeża miasta.

Kamienista plaża na obrzeżach Casablanki

pomysł na imprezy i festiwale

Imprezy i festiwale

pomysł na imprezy i festiwale

Imprezy i festiwale

WeCasablanca Festival 

Wydarzenie to na swój sposób funkcjonuje jako opowieść o mieście: o tym, jak żyje, co tworzy, jakie ma głosy i jak wygląda jego codzienna kultura. Festiwal pojawił się kilka lat temu i szybko stał się elementem kalendarza, na który czekają przede wszystkim mieszkańcy – bo to właśnie oni nadają mu kształt.

Najważniejsze jest to, że WeCasablanca nie ma jednej „twarzy”. Każda edycja to połączenie muzyki, sztuki, miejskiej przestrzeni i energii społecznej. W programie regularnie pojawia się szerokie spektrum marokańskich brzmień: od muzyki amazigh, przez gnaoua, po Aïtę, czyli pieśni wywodzące się z regionów wiejskich i wykonywane w formie rytmicznych, często improwizowanych opowieści. Do tego dochodzi rock, rock-fusion, sceny alternatywne, artyści młodzi i ci, których zna każdy mieszkaniec miasta. W ostatnich latach na scenach festiwalu można było zobaczyć między innymi Hoba Hoba Spirit – zespół, który stał się symbolem miejskiego, nowoczesnego Maroka – ale też wykonawców grających folk w jego najbardziej tradycyjnym wydaniu. Ten kontrast nie jest przypadkowy: WeCasablanca buduje most między tym, czym miasto było, a tym, czym się staje.

Jednym z filarów festiwalu jest wspieranie lokalnych twórców. WeCasablanca promuje nieznane jeszcze nazwiska, otwiera scenę dla młodych muzyków i angażuje ich w program razem z artystami o ogólnokrajowej renomie. To daje wydarzeniu charakter oddolnego święta, które nie jest organizowane „dla wizerunku”, lecz dla ludzi, którzy tworzą kulturę miasta na co dzień – niezależnie od tego, czy grają na klasycznych instrumentach, czy eksperymentują z elektroniką w zaciszu małego studia.

Ciekawe jest też to, jak festiwal ewoluuje. Nie ma sztywnej daty: w jednych latach odbywala się edycja w czerwcu, w innych w lipcu, a jeszcze wcześniej – w październiku. Dzięki temu każda edycja ma swój klimat i nie powtarza schematów. Raz program jest bardziej muzyczny, raz bardziej multidyscyplinarny, a innym razem kładzie nacisk na tożsamość i różnorodność kulturową.

WeCasablanca Festival to w gruncie rzeczy opowieść o tym, jak wygląda współczesne Maroko – nie w kontekście turystycznych folderów, lecz w codziennym doświadczeniu mieszkańców. 

Festival des Arts Urbains 

Z kolei to wydarzenie świetnie pokazuje, jak pulsuje współczesne marokańskie życie miejskie. Festiwal nie próbuje wcisnąć sztuki do zamkniętych galerii – a wręcz przeciwnie, wynosi ją wprost na ulice, murale, betonowe place, skateparki i przestrzenie, w których na co dzień krąży miejskie tempo. Dla wielu osób to nie tylko impreza artystyczna, ale dość szczery portret Casablanki: głośnej, twórczej, różnorodnej i otwartej na eksperymenty.

W trakcie festiwalu miasto staje się ogromnym studiem kreatywnym. Najbardziej charakterystycznym znakiem wydarzenia jest street art, na ścianach bloków, w przejściach podziemnych, na fasadach hal i w przestrzeniach zwykle mijanych w pośpiechu. Pracują na żywo – można obserwować, jak powstają wielometrowe murale, często o tematyce społecznej, miejskiej, humorystycznej, a czasem bardzo osobistej. Wiele z tych prac zostaje na lata, zmieniając wygląd całych kwartałów.

Drugim filarem festiwalu jest taniec uliczny. Breakdance, popping, hip-hop freestyle – to formy, w których uczestnicy łączą technikę z improwizacją. Podczas bitew tanecznych wokół sceny zbiera się prawdziwa mieszanka ludzi: młodzież, artyści, lokalne rodziny, fotografowie, ciekawscy przechodnie. 

Swoje miejsce na festiwalu mają też DJ-e, projekty muzyczne, działania performatywne i warsztaty. Impreza łączy kulturę alternatywną z edukacją – wielu artystów prowadzi zajęcia dla dzieci i młodzieży, tłumacząc, jak tworzyć graffiti, jak miksować muzykę, jak pracować z rytmem czy jak budować własny styl taneczny. Dzięki temu festiwal staje się przestrzenią odkrywania talentów i dawania szansy tym, którzy dopiero zaczynają swoją artystyczną drogę.

Ciekawym aspektem Festival des Arts Urbains jest to, że często realizuje się go w dzielnicach, które przechodzą rewitalizację. Poprzez to impreza oddaje głos osiedlom i ich mieszkańcom, sprawiając, że stają się współtwórcami, nie tylko widzami. Mieszanka inspiracji jest widoczna w każdym detalu: w muralach łączących tradycyjne motywy z nowoczesną stylistyką, w tańcach wypełnionych energią globalnych trendów, w muzyce, która potrafi zestawić rytmy maghrebu z elektroniką i hip-hopem. 

Większość wydarzeń jest darmowa, odbywa się w otwartej przestrzeni i przyciąga osoby, które normalnie mogłyby nie uczestniczyć w podobnych imprezach. To wydarzenie pozwala wejść głębiej w strukturę miasta – zobaczyć nie tylko to, co reprezentacyjne, ale to, czym naprawdę żyje współczesna metropolia.

Panorama Casablanki i Meczet Hassana II w oddali

lokalne ceny - pomysł na weekend

Ceny

lokalne ceny - pomysł na weekend

Ceny

Casablanca, największe miasto Maroka i jeden z najważniejszych ośrodków gospodarczych kraju, może wydawać się na pierwszy rzut oka miastem drogim, ale w praktyce jej codzienne koszty życia i podróży są w wielu aspektach bardzo przystępne. To świetne miejsce dla turystów, którzy chcą poznawać Maroko bez konieczności wydawania fortuny, o ile świadomie planują swoje wydatki i wybierają odpowiednie miejsca do jedzenia, zakupy i transportu. 

Zakupy spożywcze i przygotowywanie posiłków “w domu”

Jeżeli planujesz gotować lub przygotowywać jedzenie samodzielnie, Casablanca oferuje stosunkowo niskie ceny produktów spożywczych, zwłaszcza lokalnych. Oto orientacyjne koszty w marokańskich dirhamach (MAD)

Mleko (1 litr) 9–11 MAD

Chleb biały (1 kg) 12–13 MAD

Jajka (12 szt.) 15–21 MAD

Ryż (1 kg) 14–17 MAD

Kurczak – filet (1 kg) 57–68 MAD

Wołowina (1 kg) 90–93 MAD

Pomidor (1 kg) 6–7 MAD

Ziemniaki (1 kg) 5–6 MAD

Cebula (1 kg) 5–6 MAD

Owoce sezonowe (1 kg, np. pomarańcze, jabłka) 6–10 MAD

Woda butelkowana (1,5 l) 7 MAD

Sok pomarańczowy (1 l) 10–12 MAD

Olej roślinny (1 l) 18–25 MAD

Makarony (1 kg) 12–15 MAD

Lokalne targi i souki często oferują świeże warzywa, owoce i mięso w cenach niższych niż w supermarketach.

Jedzenie na mieście

Casablanca ma bogatą scenę gastronomiczną. Obiad w taniej restauracji / lokalnej knajpce, kosztuje zazwyczaj 50-80 MAD. Natomiast za obiad w restauracji średniej klasy zapłacimy w okolicach 80-120 MAD. Dużo drożej wyjdziemy oczywiście na kolacji dla dwóch osób w dobrej restauracji – 250-300 MAD ( 2 pełne dania i przystawka + napój)

Dla osób chcących oszczędzać idealnym rozwiązaniem jest jedzenie w małych lokalnych restauracjach lub street-food, na przykład tagine, couscous, panini marokańskie czy zupy harira. Posiłki są sycące i kosztują zwykle mniej niż 60 MAD. W restauracjach dla turystów ceny mogą być wyższe, zwłaszcza w centrach handlowych i w okolicy atrakcji turystycznych.

Transport w Casablance

Poruszanie się po mieście jest proste i niedrogie. Miasto dysponuje zarówno tramwajem, autobusami, jak i łatwo dostępnymi taksówkami. Bilet jednorazowy kosztuje 6-8 MAD, a z kolei bilet dzienny – 20 MAD. Start kursu taksówką z reguły kosztuje 8 MAD, a cena za kilometr w taksówce również  wynosi około 8 MAD/km. Litr benzyny kosztuje mniej więcej 14 MAD.

Jedzenie i restauracje

Brama prowadząca do Palazio Reale – siedziby Króla Maroka

Hostele 

Hostele stanowią najciekawszą opcję dla osób, które cenią elastyczność i budżet przyjazny portfelowi. W przeciwieństwie do drogich hoteli w biznesowych dzielnicach, hostele są idealnym rozwiązaniem, jeśli chcesz zanurzyć się w miejskim rytmie, poznać innych podróżników i jednocześnie nie przepłacać. Typowe łóżko w dormitorium kosztuje zwykle około 60-150 MAD za noc, a prywatne – w zależności od standardu – często od 250 do 500 MAD. To sprawia, że hostele są świetną bazą dla osób planujących intensywne zwiedzanie lub przystanek przed dalszą podróżą po Maroku.

Wśród najpopularniejszych miejsc jednym z absolutnych klasyków jest Medina Hostel, położony tuż przy starej części miasta. Hostel ma prosty, surowy standard, ale nadrabia ceną – w dormie zwykle zapłacisz tu około 80-100 MAD. Goście chwalą lokalizację, bo stąd łatwo dojść pieszo do medyny, portu czy okolicznych kawiarni. To miejsce wybierają najczęściej podróżnicy z plecakami oraz osoby, które traktują hostel przede wszystkim jako punkt wypadowy.

Bardzo dobrym wyborem dla tych, którzy chcą trochę więcej przestrzeni, jest Auberges Des Jeunes Casablanca. To klasyczny hostel młodzieżowy z dobrym dostępem do komunikacji miejskiej. Ceny łóżek w dormie są nieco wyższe- około 100-130 MAD – ale wiele osób docenia tu bardziej uporządkowany układ przestrzeni, większą kuchnię oraz to, że nie ma tłoku nawet w wysokim sezonie. 

Najwyżej ocenianą propozycją wśród podróżników szukających czegoś bardziej przytulnego jest L’Hostel à Casablanca. Mieści się w willi, dzięki czemu atmosfera jest trochę bardziej „domowa”. Ceny są nieco wyższe niż w typowych hostelach, bo łóżko w dormie często kosztuje 130-150 MAD, ale standard wyraźnie to uzasadnia: duże wspólne przestrzenie, spokojna okolica, wygodne łóżka i miejsce idealne do pracy lub odpoczynku po zwiedzaniu. To jedna z najlepszych opcji, jeśli zależy Ci na komforcie, a nadal nie chcesz przepłacać.

Dla osób, które lubią budżetowe, ale bardziej prywatne noclegi, ciekawą alternatywą jest Hôtel Central – formalnie hotel, ale często wybierany przez podróżników traktujących go jak hostel w wersji „light”. Położony w sercu starej części Casablanki proste prywatne już od około 200-250 MAD. 

Zwoje Tory w Muzeum Żydowskim

Tanie hotele 

Po poznaniu atmosfery hosteli w Casablance wielu podróżników dochodzi do momentu, w którym zaczynają szukać nieco większego komfortu i prywatności, ale wciąż chcą kontrolować wydatki. Właśnie wtedy warto zwrócić uwagę na tanie hotele, których w tym mieście jest zaskakująco dużo, a ich ceny potrafią być bardzo przyjazne, szczególnie jak na standard dużej metropolii. W tej kategorii cenowej zwykle poruszamy się w przedziale 180-400 MAD za pokój, z czego większość najchętniej wybieranych propozycji mieści się między 250 a 350 MAD. To dobra wiadomość dla tych, którzy chcą zachować równowagę między budżetem a komfortem, bo tanie hotele w Casablance to nie tylko łóżko i cztery ściany, ale często również dobra lokalizacja i przyzwoita jakość usług.

Jednym z najczęściej wybieranych hoteli budżetowych jest Hotel Central, znajdujący się w sercu starego miasta. Ten hotel, choć prosty, ma w sobie dużo charakteru – elementy tradycyjnej architektury, surowe, ale klimatyczne wnętrza i lokalizację, która pozwala zejść na dół i od razu znaleźć się tam, gdzie tętni życie. Pokoje są podstawowe, ale wystarczająco wygodne, a ceny zwykle oscylują w granicach 200-300 MAD. Goście chwalą go przede wszystkim za to, że pozwala poczuć klimat miasta bez wydawania dużych pieniędzy, a jednocześnie zapewnia znacznie lepszą prywatność niż przeciętny hostel.

W kategorii tanich hoteli wyróżnia się także Hotel Al Mamoun, który od lat uchodzi za jedną z najbardziej przewidywalnych i bezpiecznych opcji budżetowych. To miejsce popularne zarówno wśród turystów, jak i osób podróżujących służbowo, które mają ograniczony budżet, ale wymagają podstawowej wygody. Pokoje są proste, lecz zadbane, zazwyczaj z prywatną łazienką i telewizorem, a obsługa ma opinię pomocnej i sprawnej. Ceny najczęściej wynoszą 250-350 MAD, co czyni go jednym z najbardziej opłacalnych wyborów dla osób, które chcą mieć wszystko, czego potrzeba, bez nadmiaru dodatków.

Jeśli szukasz noclegu blisko głównych punktów komunikacyjnych, Hotel Boustane może być strzałem w dziesiątkę. Jest to typowy budżetowy hotel, który zyskuje na położeniu – niedaleko stacji, z której łatwo przemieszczać się po całym mieście. Choć standard jest podstawowy, wielu podróżnych chwali jego praktyczność: szybkie zameldowanie, bliskość sklepów i restauracji, a przede wszystkim ceny sięgające 220-300 MAD za noc. To dobry wybór dla osób, które traktują hotel jako miejsce do spania i nie potrzebują niczego więcej niż czysty pokój i rozsądną lokalizację.

Dla tych, którzy chcieliby jednak odrobinę wyższy standard, nie wychodząc poza budżetową półkę, ciekawą propozycją jest Hotel Amoud. Ten hotel plasuje się na granicy kategorii ekonomicznej i średniej, dzięki czemu goście otrzymują wyższy poziom komfortu – przestronniejsze pokoje, lepiej utrzymane łazienki, nieco bardziej eleganckie wyposażenie. Mimo to ceny pozostają bardzo przystępne, najczęściej w granicach 300-400 MAD, co sprawia, że jest to jedna z najatrakcyjniejszych opcji dla osób szukających „czegoś więcej” bez nadmiernego obciążania budżetu.

Klimatyczny wieczór nad oceanem

Średnie hotele 

Po tanich hotelach, które kuszą niskimi cenami, ale często stawiają na prostotę i praktyczność, naturalnym krokiem dla wielu podróżnych jest przejście do hoteli średniej klasy. To właśnie w tej kategorii większość osób odnajduje idealny balans między wygodą a ceną. Casablanca, jako największa metropolia Maroka, ma wyjątkowo szeroki wybór takich miejsc – od nowoczesnych budynków inspirowanych europejskimi standardami, po obiekty z subtelną nutą marokańskiej estetyki, ale bez przesady i sztucznej dekoracyjności. Noclegi w średniej klasie najczęściej kosztują 450-800 MAD, a za tę kwotę otrzymuje się zauważalnie wyższy poziom komfortu niż w obiektach ekonomicznych.

Podróżni wybierający hotele średniej klasy w Casablance najczęściej zwracają uwagę na kilka rzeczy: większą prywatność, stabilniejszy standard, lepsze wyposażenie pokoi i łatwe poruszanie się między dzielnicami. W tej klasie hoteli zaczynają pojawiać się pierwsze poważniejsze udogodnienia: całkiem dobre śniadania, przestronne łazienki, lepiej wyciszone pokoje, klimatyzacja działająca naprawdę solidnie, a nie tylko symbolicznie, oraz obsługa przyzwyczajona do gości z całego świata. 

Jednym z najchętniej wybieranych hoteli tej kategorii jest Hotel Moroccan House, który od lat cieszy się popularnością wśród turystów szukających lokalnego akcentu, ale w połączeniu z zachodnim komfortem. Hotel potrafi połączyć stylizowane marokańskie elementy – kolorowe kafle, klasyczne dekoracje, ozdobne lampy – z wygodą dużych, dobrze wyposażonych pokoi. Zaletą tego miejsca jest nie tylko wygląd, ale także atmosfera. Goście często podkreślają sympatyczną, pomocną obsługę oraz przyjazny klimat. W cenie 500-700 MAD otrzymuje się coś więcej niż standardowy średniak – pokój, który ma trochę charakteru i detale, które budują wrażenie miejsca z duszą.

Z kolei osoby wolące nowoczesny, minimalistyczny styl bardzo często wybierają Ibis Casablanca City Center. Jako hotel sieciowy oferuje standard: jasne, nowoczesne pokoje, ergonomiczne meble, wygodne łóżka i łazienki zaprojektowane bez komplikacji. To idealna opcja dla podróżnych, którzy nie chcą ryzykować niespodzianek – wiedzą, że dostaną porządny pokój, dobre śniadanie, szybkie zameldowanie i stabilne wi-fi. Ceny w wysokości 550-750 MAD czynią go atrakcyjnym dla osób podróżujących zarówno w celach turystycznych, jak i zawodowych, szczególnie tych, którzy potrzebują dobrej lokalizacji blisko komunikacji i centrum biznesowego.

Na uwagę zasługuje również Hotel Kenzi Basma,  trochę wyżej w tej kategorii, dzięki czemu oferuje wnętrza bardziej eleganckie i dopracowane. Kenzi Basma przyciąga tych, którzy planują w Casablance kilka dni i chcą mieć miejsce odpowiednie nie tylko do spania, ale również do spędzania części dnia – czy to pracując, czy odpoczywając. Z cenami w granicach 600-850 MAD hotel ten stanowi świetny wybór dla osób, które cenią solidność i nieco wyższy poziom niż standardowy średniak.

Na górnej granicy segmentu średniej klasy znajduje się Barceló Casablanca, hotel większy, nowocześniejszy i nastawiony na oferowanie komfortu zbliżonego do kategorii premium, ale wciąż w ramach umiarkowanego budżetu. To miejsce szczególnie popularne wśród osób podróżujących służbowo – ze względu na świetną lokalizację, nowoczesny design, wygodne łóżka i obsługę, która dba o płynność pobytu. Ceny rzędu 700-900 MAD dają już wyraźnie odczuwalną różnicę w jakości: większe pokoje, lepsze wyposażenie, staranniejsze wykończenie i profesjonalna obsługa.

W biznesowej części miasta

Drogie hotele 

Po poznaniu hosteli, tanich noclegów i solidnych hoteli średniej klasy, wiele osób zaczyna zastanawiać się, jak wygląda Casablanca od strony luksusowych noclegów. W końcu to jedno z najważniejszych miast Afryki Północnej, z rozwiniętą infrastrukturą biznesową, międzynarodowymi firmami, ambasadami i ogromną liczbą podróżnych, którzy wymagają wysokiego standardu. Luksusowe hotele w Casablance to świat, w którym główną rolę odgrywa przestrzeń, elegancja, dopracowane usługi i poczucie wygody, które odróżnia tę kategorię od wszystkich tańszych segmentów. Ceny zaczynają się najczęściej w okolicach 1 800-2 500 MAD, a za naprawdę wysokiej klasy pokoje czy apartamenty potrafią sięgać 4 000-6 000 MAD, a nawet więcej – w zależności od terminu, standardu i zakresu usług.

Najbardziej rozpoznawalnym hotelem z tej kategorii jest Four Seasons Hotel Casablanca, który uchodzi za jedną z ikon współczesnego luksusu w mieście. To propozycja dla osób, które chcą doświadczyć najwyższej jakości obsługi i eleganckiego, nowoczesnego designu, ale bez krzykliwości. Hotel oferuje też cały zestaw udogodnień – rozbudowane spa, restauracje na wysokim poziomie, basen, siłownię oraz usługi concierge, które ułatwiają życie na każdym kroku. To miejsce, które wybierają nie tylko turyści chcący odpocząć w dobrych warunkach, ale także podróżujący służbowo, którzy potrzebują niezawodności oraz wygodnej lokalizacji.

Wśród klasyków luksusu znajduje się również Hyatt Regency Casablanca, hotel o ugruntowanej pozycji, szczególnie ceniony za stabilność, prestiżowy charakter oraz ogromną bazę udogodnień. To hotel, który świetnie sprawdza się w przypadku dłuższych pobytów, wyjazdów biznesowych i podróży w większym gronie. Znajdziesz tu obszerne pokoje, restauracje, lounge, basen, centrum fitness, a także elementy relaksacyjne, takie jak sauna czy hammam. Jego styl jest bardziej tradycyjny niż nowoczesny, ale za to bardzo solidny i spójny. Ceny standardowych pokoi zaczynają się zazwyczaj od około 2 000-3 000 MAD, natomiast za apartamenty płaci się odpowiednio więcej, w zależności od metrażu i widoku.

Jeśli chodzi o hotele o nieco bardziej „prestiżowym” charakterze, warto zwrócić uwagę na Royal Mansour Casablanca, który łączy elegancję, klasyczne wzornictwo i rozbudowane zaplecze usługowe. Ten hotel jest częstym wyborem osób, które chcą mieć nie tylko wygodny pokój, ale również atmosferę miejsca dopracowanego w detalach – wysokiej jakości tekstylia, komfortowe saloniki, przestronne łazienki i profesjonalną obsługę. Royal Mansour to także dobry wybór na pobyt, który ma łączyć pracę z odpoczynkiem – dostępne są sale konferencyjne, prywatne przestrzenie do spotkań oraz restauracje, w których można zjeść zarówno kolację służbową, jak i bardziej kameralny posiłek.

W tej kategorii pojawiają się również hotele nowsze, które stawiają na nowoczesność i elegancki minimalizm. Do takich zalicza się wiele pięciogwiazdkowych obiektów w rozwijających się dzielnicach biznesowych, gdzie inwestorzy z różnych krajów tworzą wciąż nowe przestrzenie hotelowe. Te hotele kładą nacisk na wygodę w stylu międzynarodowym – duże łóżka, nowoczesne łazienki, szybki internet, restauracje oferujące kuchnię fusion i bary. Ceny za noc zwykle zaczynają się od około 1 800-2 200 MAD i rosną w zależności od pakietu usług.

Luksusowe hotele w Casablance wyróżniają się także wysokim poziomem obsługi. Wiele z nich oferuje transfery,  rezerwacje w restauracji, wsparcie w organizowaniu wycieczek czy usług dodatkowych, takich jak fryzjer, masaże lub dostęp do prywatnych stref relaksu. Nawet jeśli w praktyce nie potrzebujesz wszystkich tych usług, poczucie, że są one dostępne, często poprawia komfort pobytu. 

Wewnątrz Meczetu Hassana II

Apartamenty i Riady 

Po omówieniu najdroższych hoteli warto przejść do dwóch form noclegów, które w ostatnich latach zyskały w Casablance wyjątkową popularność: apartamentów i riadów. Obie opcje są odmienne od klasycznych hoteli – dają większą swobodę, bardziej osobisty charakter i często zupełnie inne podejście do pobytu w mieście. Wybór między nimi zależy od stylu podróżowania, planów oraz tego, czy stawiasz bardziej na niezależność, czy na lokalny klimat i kameralność. Casablanca, choć nowocześniejsza niż inne marokańskie miasta, ma w tej kategorii sporo do zaoferowania.

Apartamenty to przede wszystkim propozycja dla osób, które chcą mieszkać tak, jakby na kilka dni przeniosły się do miasta „na własnych zasadach”. W przeciwieństwie do hoteli dają swobodę życia według własnego rytmu – bez godzin śniadań, bez recepcji i bez obowiązku podporządkowania się hotelowym zasadom. Ceny prostych, dobrych apartamentów zaczynają się od około 350 MAD, a bardziej przestronne, z oddzielną sypialnią i dobrze wyposażoną kuchnią, zazwyczaj kosztują 600-900 MAD. To właśnie w tej kategorii można znaleźć najlepszy stosunek ceny do przestrzeni: często dostajesz salon, kuchnię, jadalnię i sypialnię za kwotę, za którą w hotelu miałbyś tylko standardowy pokój.

Apartamenty są szczególnie praktyczne dla rodzin, osób pracujących zdalnie oraz podróżnych, którzy lubią mieć pod ręką kuchnię – choćby po to, by przygotować własne śniadanie albo prosty posiłek po powrocie. W apartamentach premium, szczególnie w dzielnicach takich jak Maarif, Gauthier, Racine czy Anfa, można liczyć na wyższy standard: eleganckie wnętrza, nowoczesne meble, klimatyzację, windy, ochronę i prywatny parking. Takie miejsca kosztują zazwyczaj 1 200-1 800 MAD, a za wyjątkowo luksusowe apartamenty z balkonem czy widokiem na miasto można zapłacić nawet więcej.

Równolegle do świata apartamentów funkcjonują riady, choć w Casablance mają nieco inną rangę niż w bardziej tradycyjnych miastach Maroka. O ile Marrakesz czy Fez słyną właśnie z riadów, o tyle w Casablance jest ich mniej, ale za to często są bardziej wyselekcjonowane, intymne i dopracowane. Riad to tradycyjny marokański dom z wewnętrznym dziedzińcem, patio albo małym ogrodem, wokół którego rozmieszczone są pokoje. Atmosfera jest zupełnie inna niż w hotelach: bardziej domowa, spokojna, kameralna. To noclegi dla tych, którzy chcą choć na chwilę poczuć lokalny styl życia, ale bez rezygnowania z wygody.

Ceny riadów w Casablance zazwyczaj mieszczą się w przedziale 500-900 MAD, choć bardziej eleganckie obiekty mogą kosztować od 1 000 do 1 500 MAD, szczególnie jeśli są gustownie odrestaurowane albo posiadają tarasy na dachu, przestronne dziedzińce czy wyjątkowo dobrze wyposażone pokoje. To noclegi, które imponują klimatem – mozaikami, drewnianymi rzeźbieniami, nastrojowym oświetleniem i elementami tradycyjnej architektury. W wielu z nich można również liczyć na przygotowywane na miejscu śniadania, często z lokalnych produktów: świeżego pieczywa, marokańskich naleśników, owoców i aromatycznej herbaty miętowej.

Riady szczególnie doceniają osoby, które chcą spędzić czas spokojniej, cenią kameralność i lubią miejsca z historią. Pobyt w riadzie bywa bardziej osobisty – można porozmawiać z właścicielami, dowiedzieć się o lokalnych zwyczajach, a czasem nawet uzyskać pomoc w organizacji transportu, zwiedzania czy zakupów. To inna energia niż w hotelu: mniej anonimowa, bardziej rodzinna, ale wciąż profesjonalna. Riady wyraźnie różnią się standardem, wielkością i wyposażeniem, dlatego szczególnie warto czytać opinie, zwłaszcza jeśli zależy Ci na klimatyzacji, prywatnej łazience czy dobrej lokalizacji.

Atlantyk potrafi zaskoczyć dużymi falami

pomysł na weekend ważne informacje

Przydatne informacje

pomysł na weekend ważne informacje

Przydatne informacje

Rezerwuj z wyprzedzeniem, szczególnie w weekendy i w okresie świąt religijnych. Najtańsze hostele szybko się zapełniają, a rezerwacja kilka miesięcy wcześniej zawsze daje duże oszczędności

Ustal dokładnie, co wliczone jest w cenę – śniadanie, ręczniki, wi-fi. Nie wszystkie hostele oferują pełen pakiet, a dopłaty mogą zaskoczyć.

Porównuj różne źródła rezerwacji – czasem ta sama oferta w hotelu jest tańsza przez booking.com, innym razem przez lokalną stronę hotelu.

Sprawdź dodatkowe udogodnienia – hotele często oferują śniadania, parking, siłownię czy basen. Nawet jeśli nie korzystasz ze wszystkich usług, warto wiedzieć, co jest dostępne.

Warto zapytać o pakiety – niektóre hotele oferują nocleg ze śniadaniem, kolacją lub dostępem do spa w cenie pakietu. To czasem bardziej opłacalne niż dopłacanie osobno.

Zwracaj uwagę na ukryte koszty – w niektórych obiektach trzeba dopłacać za śniadanie, klimatyzację, parking czy ręczniki.

Najlepsza zasada dotycząca restauracji: jedz tam, gdzie jedzą lokalni mieszkańcy.

Natomiast unikaj pustych restauracji z naganiaczami oraz miejsc położonych tuż przy atrakcjach turystycznych.

Najpopularniejszym daniem, które warto spróbować, jest Tagine – duszone mięso lub warzywa w glinianym naczyniu. Natomiast “na szybko” bardzo popularne są kanapki z kurczakiem lub tuńczykiem.

Najlepiej pić wodę butelkowaną, bo woda z kranu raczej nie nadaje się do picia.

Przed rozpoczęciem przejazdu Petit Taxi, upewnij się, że licznik jest włączony.

Polecane sieci supermarketów, to: Carrefour, Marjane i BIM.

Klimatyzacja jest absolutnie konieczna!

Noś zawsze przy sobie drobne pieniądze. Wiele miejsc nie ma reszty z dużych banknotów. 

Plac Ligi Arabskiej

Jeżeli treści na blogu wprowadzają Cię w dobry nastrój, odpocznij i ciesz się podróżą przy filiżance dobrej kawy. Mnie też możesz postawić kawę. Dziękuję za wsparcie 🙂

buy coffee to - turbacz.eu - blog geograficzny

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Scroll to Top