Tunis – miasto tysiąca wpływów
Niektóre miasta po prostu się zwiedza, inne – przeżywa. Niektóre miasta po prostu się zwiedza, inne – przeżywa. Tunis należy do tej drugiej kategorii, gdzie nie chodzi o szybkie selfie przy zabytkach, ale o zanurzenie się w atmosferze tego miejsca. Dawna fenicka Kartagina, później rzymska metropolia, a dziś tętniąca życiem stolica Tunezji, łączy w sobie wpływy arabskie, osmańskie, europejskie i afrykańskie. Spacerując ulicami Medyny, poczujemy atmosferę orientalnych targowisk i pałaców sułtanów, podczas gdy nowoczesne dzielnice miasta pulsują energią współczesnej Tunezji.

Plac Kasbah i Pomnik Wolności
Początki Tunisu – Kartagina i Rzym
Historia Tunisu sięga starożytności, kiedy to na jego terenach istniało jedno z najważniejszych miast starożytnego świata – Kartagina. Zgodnie z legendą, miasto zostało założone przez Fenicjan w IX wieku p.n.e. Jego położenie nad Morzem Śródziemnym sprawiało, że było doskonałym punktem handlowym, łączącym Afrykę z Europą i Bliskim Wschodem.
Choć Kartagina była jednym z najpotężniejszych miast basenu Morza Śródziemnego, jej historia zakończyła się w dramatyczny sposób. W 146 roku p.n.e., po trwającej przez wiele lat wojnie punickiej, Rzymianie zniszczyli Kartaginę w brutalny sposób, spalając miasto do fundamentów. Mimo tego, z czasem Rzymianie odbudowali to miejsce, a nawet ustanowili tutaj stolicę swojej nowej prowincji, o nazwie Africa Proconsularis, z głównym ośrodkiem w Tunisie.
Z okresu rzymskiego do dziś zachowały się w Tunisie fragmenty wspaniałych rzymskich struktur, w tym ruiny amfiteatru, który był miejscem rozrywki, i forum, które stanowiło centrum życia publicznego. Znajdujące się w okolicach Tunisu ruiny rzymskiego miasta Dougga są jednym z najważniejszych przykładów zachowanego dziedzictwa tej cywilizacji.
Islam i Średniowiecze
Po upadku Rzymu miasto wielokrotnie przechodziło z rąk do rąk, zanim pod koniec VII wieku przeszło pod władanie arabskie. W 698 roku, arabska armia pod dowództwem Uqby ibn Nafi zdobyła cały region, a Tunis stał się jednym z najważniejszych miast świata islamskiego.
W szczególności Tunis rozwinął się pod panowaniem dynastii Aghlabidów. Miasto stało się centrum ekonomicznym, mając liczne kontakty z Bliskim Wschodem, głębią Afryki oraz Europą. Z tego okresu pochodzi pochodzi wiele zabytków, które do dziś możemy podziwiać w medynie, między innymi meczet Zaytuna.
Warto wspomnieć, że Tunis rozwinął się nie tylko pod względem gospodarczym, ale także kulturalnym, stając się jednym z ważniejszych centrów nauki i edukacji w świecie islamskim.
Dynastia Hafsydów i Okres Osmanów
Po upadku dynastii Aghlabidów, Tunis stał się obiektem rywalizacji różnych dynastii. W XIV wieku miasto znalazło się pod wpływem dynastii Hafsydów, którzy rządzili regionem do XVI wieku. Za ich panowania miasto utrzymało status jednego z kluczowych ośrodków politycznych i kulturalnych w Afryce Północnej.
Jednak w XVII wieku Tunis znalazł się pod wpływem Imperium Osmańskiego. Z tą zmianą miasto zaczęło rozwijać się w kierunku militarno-administracyjnym. Pod rządami Turków powstały liczne fortyfikacje, które miały na celu obronę miasta przed zagrożeniami ze strony piratów i innych agresorów.
Okres Kolonialny – Francuska Obecność
W 1881 roku, po okresie politycznej i gospodarczej niestabilności, Tunis stał się protektoratem francuskim. Francuzi zbudowali nowoczesną część miasta – Ville Nouvelle (Nowe Miasto), w której wznieśli szerokie bulwary, eleganckie kamienice oraz liczne instytucje w stylu europejskim. Nowa dzielnica była zupełnie inna od tradycyjnej medyny, co stanowiło wyraźny kontrast między europejskim stylem życia a tunezyjską tradycją.
Francuska obecność nie była jednak bezkonfliktowa. Ruchy niepodległościowe, które zaczęły formować się w latach 20. i 30. XX wieku, dążyły do uwolnienia Tunezji spod władzy kolonialnej. Choć druga wojna światowa, która miała swoje echa również w Tunezji, przyspieszyła procesy dekolonizacyjne, to dopiero 1956 roku, po długich latach protestów i walk, Tunezja uzyskała pełną niepodległość, a Tunis stał się stolicą nowego, suwerennego państwa.
Niepodległość i Rozwój Współczesnego Tunisu
Po uzyskaniu niepodległości w 1956 roku, nowo wybrane władze Tunezji pod przewodnictwem Habiba Bourguiby zaczęły wdrażać ambitne reformy, mające na celu modernizację kraju. Bourguiba zainicjował procesy unowocześniania infrastruktury, oświaty i gospodarki. Miasto Tunis, choć miało już długą historię, stało się centrum zmian, które miały na celu integrację kraju z nowoczesnym światem. W latach 70. i 80. XX wieku miasto zyskało nowe dzielnice, a rozwój turystyki, handlu i przemysłu przyczynił się do jego ekspansji.
Dzisiaj spacerując po Tunisie, zobaczymy nie tylko zabytki z różnych epok, ale również nowoczesne centra handlowe, restauracje i hotele. Choć medyna jest sercem miasta, to nie brakuje tu również nowoczesnych dzielnic, w których życie toczy się w zupełnie inny, zachodni sposób.

Pozostałości Kartageny
Samolot
Aby dostać się do Tunisu, jedynym dostępnym środkiem transportu jest oczywiście samolot. Z Polski do Tunisu nie ma bezpośrednich lotów rejsowych obsługiwanych przez tradycyjne linie lotnicze, co oznacza, że musimy liczyć się z co najmniej jedną przesiadką.
Jednakże czasami organizowane są czartery, zwłaszcza z Warszawy, Katowic czy Poznania. Warto sprawdzić oferty takich touroperatorów jak na przykład Itaka, Rainbow czy TUI Polska. Czarterowe loty są zazwyczaj dostępne tylko dla osób kupujących pełny pakiet wakacyjny (lot + hotel).
Natomiast w temacie lotu z jedną przesiadką proponuję poniższe trasy:
-Przez Paryż: Warszawa (WAW) → Paryż (CDG/ORY) → Tunis (TUN). Czas podróży trwa około 6-8 godzin, a najpopularniejszymi przewoźnikami są: Air France, Transavia oraz Nouvelair.
-Przez Rzym: Warszawa (WAW) → Rzym (FCO) → Tunis (TUN). Czas podróży trwa około 6-9 godzin, a najpopularniejszymi przewoźnikami są ITA Airways i Tunisair.
-Przez Stambuł: Warszawa (WAW) → Stambuł (IST) → Tunis (TUN). Czas podróży trwa około 8-11 godzin, a prym tutaj wiedzie Turkish Airlines.
-Przez Frankfurt lub Monachium: Warszawa/Kraków → Frankfurt (FRA) / Monachium (MUC) → Tunis (TUN). Czas podróży wynosi około 7-9 godzin, a najczęstszymi przewoźnikami są Lufthansa oraz Tunisair.
Tunezja nie jest najdroższym kierunkiem, ale bilety lotnicze potrafią się mocno różnić cenowo. Oto kilka trików, które pomogą zaoszczędzić:
-Warto kupić bilety z wyprzedzeniem, najlepiej na 2-3 miesiące przed podróżą.
-Skorzystaj z porównywarek lotów, aby znaleźć najtańsze opcje.
-Loty w środku tygodnia (np. wtorek, środa) są często tańsze niż te w weekendy.
-Jeśli podróżujesz na krótko, zdecyduj się na jedynie bagaż podręczny.
Polacy nie potrzebują wizy na pobyt turystyczny do 90 dni. Wystarczy paszport ważny co najmniej 3 miesiące od daty wjazdu. Oficjalną walutą jest dinar tunezyjski (TND). Nie można go kupić w Polsce, więc najlepiej wymienić euro lub dolary na miejscu.
Lotnisko Tunis-Carthage (TUN) znajduje się około 7 kilometrów od centrum miasta. Najwygodniejszą i bezpośrednią opcją jest Taksówka. Przejazd kosztuje zazwyczaj 10-20 TND i warto ponegocjować cenę, ponieważ jest to element tutejszej kultury. Tańszą opcją jest Autobus linii nr 35 lub 635, bilet kosztuje około 1 TND.

Budynek Collège Sadiki
Wiosna (marzec – maj)
Temperatury są przyjemne – w marcu oscylują wokół 20°C, w kwietniu wzrastają do okolic 25°C, a w maju mogą już sięgać 28-30°C. Na początku wiosny noce mogą być chłodne, ale rzadko kiedy temperatura spada poniżej 10°C. Opady są minimalne, a dni słoneczne dominują, dzięki czemu jest to doskonały czas na zwiedzanie. Wiosna to również czas, gdy roślinność w Tunezji budzi się do życia – parki i ogrody są pełne kwitnących drzew cytrusowych i jaśminu.
Umiarkowana temperatura pozwala na długie spacery po ruinach bez uciążliwego upału. Szczególnie polecam przespacerować się po medynie Tunisu, szczególnie urokliwej wiosną, gdy nie ma jeszcze tłumów turystów.
Lato (czerwiec – sierpień)
Lato w Tunisie jest bardzo gorące, temperatury maksymalne wynoszą około 35°C, ale i często przekraczają 40°C. Upały są intensywne, a wilgotność powietrza sprawia, że odczuwalna temperatura jest jeszcze wyższa. Noce również są ciepłe, rzadko kiedy spadają poniżej 25°C. Jest to idealny czas na pobyt nad morzem – plaże w La Marsa, Gammarth i na wyspie Dżerba oferują świetne warunki do relaksu i ochłody.
Polecam wiedzać wczesnym rankiem lub późnym wieczorem i unikać intensywnego południowego słońca. Interesującym wydarzeniem jest Festiwal w Kartaginie, odbywający się przez prawie całe lato. Obejmuje on mnóstwo atrakcji związanych ze światem starożytnym.
Jesień (wrzesień – listopad)
Razem z jesienią nadchodzi upragniona ochłoda. We wrześniu temperatury wynoszą średnio 30°C, ale z październikiem i listopadem spadają w okolice 20-25°C. Noce również stają się chłodniejsze i komfortowe. Warto wybrać się na Międzynarodowy Festiwal Folklorystyczny odbywający się w październiku. Nie ma lepszego wydarzenia, aby poznać kulturę Tunezji.
Zima (grudzień – luty)
Temperatury dzienne oscylują w okolicy 15°C, a nocą bardzo rzadko spadają poniżej 5°C. Deszcze występują sporadycznie i nie trwają długo. Jest to najlepszy czas na wycieczki na Saharę, ponieważ temperatury są bardzo komfortowe. Z pustynią jest nieodzownie związany grudniowy Festiwal Sahary w Douz, obejmujący wyścigi wielbłądów, tradycyjną muzykę i pokazy berberyjskiego rzemiosła.
Podsumowanie
Najlepszy czas na podróż to wiosna i jesień, gdy temperatury są optymalne do zwiedzania. Lato to czas festiwali i plażowania, ale upały mogą być męczące. Zima jest spokojna, a jeśli marzysz o pustynnej przygodzie, to idealny moment na wyjazd na Saharę.

W trakcie wycieczki na Saharę
Kartagina
Miasto, które kiedyś było stolicą imperium rzucającego wyzwanie samej Republice Rzymskiej, dziś leży jako spokojna dzielnica Tunisu, pełna ambasad, willi z kolumnadami i ciszy, którą co jakiś czas zakłóci odgłos muezzina albo skrzek mewy. Nie ma tu tłumów jak w Pompejach czy Egipcie, nie ma też nadmiaru kiczu ani plastikowych suwenirów. Są za to ruiny rozsiane po okolicy – czasem ogrodzone i oznaczone, czasem po prostu siedzące między krzakami i palmami, jakby nie do końca zdecydowane, czy chcą być częścią teraźniejszości.
Na początek warto nadmienić, że Kartagina nie jest jednym zwartym kompleksem archeologicznym, a stanowi raczej sieć różnych stanowisk. Najlepiej zacząć od kupienia biletu łączonego – daje wstęp do kilku najważniejszych miejsc (muzeum, Termy Antoninusa, port punicki itd.) i obowiązuje cały dzień.
Wzgórze Byrsa uznaje się za najstarszą część Kartaginy, ponieważ według mitologii to tutaj księżniczka Dydona, uciekając z Tyru, założyła miasto. Rzekomo dostała od lokalnego władcy kawałek ziemi wielkości byczej skóry, więc przecięła ją na cienkie paski i oplotła nimi wzgórze – i tak narodziła się Kartagina. Dziś znajduje się tutaj Muzeum Kartaginy, niepozorne, ale dobrze zorganizowane, z eksponatami z czasów punickich, rzymskich i bizantyjskich. Są tam rzeźby, sarkofagi, mozaiki, ale najciekawsze są chyba makiety miasta sprzed zniszczenia przez Rzymian w 146 r. p.n.e.
Natomiast za muzeum znajdują się pozostałości dzielnicy punickiej – zrekonstruowane domy i ulice. Pod stopami możemy dostrzec kanalizację, systemy wentylacyjne, ceramikę – wszystko to bardzo funkcjonalne, przemyślane i oczywiście szczytem technologii jak na czasy starożytne. Mieszkańcy Kartaginy potrafili zadbać o komfort życia.

Ruiny Kartageny nadal zachwycają
Po zniszczeniu punickiej Kartaginy Rzymianie odbudowali miasto jako „Colonia Julia Carthago”. Jednym z ich sztandarowych projektów były Termy Antoninusa – największy tego typu kompleks w Afryce. Dziś widać tylko dolne kondygnacje, ale sama skala ruin robi wrażenie. Szczególnie ciekawie prezentują się ruiny na tle morza – niektóre kolumny zostały zrekonstruowane, a niektóre zachowały się w surowym stanie. Możemy nawet zejść pod ziemię do części technicznej z dawnym systemem ogrzewania i akweduktami.
Natomiast dla miłośników historii militarnej, port punicki będzie jednym najbardziej fascynujących punktów. Kartagińczycy byli znani ze swojej floty, a porty które stworzyli, były majstersztykiem planowania. Dziś widać tylko niewielką zatokę z wodą, kilka kamieni i pozostałości budowli. Ale kiedy spojrzymy na mapę lub rekonstrukcję, zobaczymy, że to miejsce miało kształt okrągłego portu wojennego z centralną wyspą, do której prowadziły miejsca dla 220 okrętów. Każde stanowisko miało rampy, miejsce do napraw i ochronę przed niepowołanymi oczami. W czasach starożytnych coś takiego nie miało precedensu i nawet sami Rzymianie przyznali, że Kartagina była pod tym względem niedościgniona.
Między głównymi punktami warto też zahaczyć o rzymski teatr, który do dziś służy jako miejsce występów, głównie podczas letniego festiwalu muzyki i sztuki. Niedaleko znajdują się również pozostałości akweduktu, kapitolu oraz różne nekropolie, w tym cmentarz dzieci, który bywa kojarzony z kontrowersyjną teorią składania ofiar z ludzi (do dziś nie ma jednoznacznych dowodów, ale temat powraca w dyskusjach archeologów).
Tereny są rozproszone i pagórkowate, więc najlepiej założyć wygodne buty. Nie wszystkie stanowiska mają dobrze widoczne opisy, więc polecam również zabrać ze sobą przewodnik papierowy albo aplikację z opisami. Aby w pełni nacieszyć się tym miejscem, warto też zarezerwować sobie cały dzień. Możemy oczywiście wpaść „na szybko”, ale wtedy ominie nas to, co w Kartaginie najciekawsze – jej klimat.

Niektóre budowle Kartageny zostały zrekonstruowane
Medina
Jest to najstarsza część miasta, która przez wieki była centrum życia politycznego, religijnego i kulturalnego. Powstała w VIII wieku, a jej współczesny wygląd jest wynikiem wielu wieków wpływów arabskich, berberyjskich, tureckich oraz francuskich. Wąskie, kręte uliczki, pełne sklepów, warsztatów rzemieślniczych i restauracji, tworzą swoisty labirynt, który może początkowo zmylić turystów. Jednak to właśnie w tym chaotycznym gąszczu kryje się prawdziwa magia tego miejsca.
Tradycyjny bazar (souk), jest jednym z najbardziej charakterystycznych elementów Mediny. Wzrok przyciągają tutaj kolorowe tkaniny, wyroby ze skóry, ręcznie robiona biżuteria, a także pachnące przyprawy i zioła, które wypełniają powietrze. Warto zabrać ze sobą trochę gotówki i odwagę do targowania się, bo to nieodłączna część lokalnej tradycji. Choć ceny mogą się różnić, bazar jest doskonałym miejscem na znalezienie wyjątkowych pamiątek i autentycznych wyrobów rękodzielniczych.
Podczas spaceru po tej historycznej dzielnicy, natrafimy również na liczne restauracje i kawiarnie, które serwują tradycyjne dania kuchni tunezyjskiej. Polecam spróbować couscous, tradycyjnego dania z semoliny podawanego z mięsem (najczęściej baraniną lub kurczakiem) oraz warzywami i przyprawami. Również polecam spróbować herbaty z miętą, będącej tradycyjnym napojem w Tunezji. Pijąc ją, możemy poczuć się jak miejscowy – w każdej uliczce Mediny widać ludzi delektujących się tym napojem.
Atmosfera Mediny jest unikalna, a dźwięki ulicznych muzyków i nawoływań do modlitwy tworzą niezapomnianą symfonię. Warto jednak pamiętać, że w tym miejscu obowiązuje stosunkowo konserwatywny dress code, zwłaszcza w okolicach meczetów i szkół religijnych. Lepiej unikać noszenia zbyt odsłaniających ubrań.
.
Meczet Zaytuna (Dżamaa az-Zajtuna)
W samym centrum Medyny znajduje się arcydzieło islamskiej architektury – Meczet Zaytuna, znany także jako Meczet Oliwny. Jego nazwa nawiązuje do starego drzewa oliwnego, które miało rosnąć w tym miejscu przed jego budową. Choć, niestety, w przeciwieństwie do niektórych meczetów w innych krajach, meczet Zaytuna nie jest otwarty dla niemuzułmanów, warto mu się przyjrzeć z zewnątrz.
Jest to najstarszy i najważniejszy meczet w Tunezji. Co ciekawe, mimo że oficjalna data powstania meczetu to rok 732, niektóre źródła sugerują, że już w VII wieku mogło tu istnieć miejsce modlitwy. Meczet Zaytuna stanowi arcydzieło architektury islamskiej. Dziedziniec, otoczony arkadami, emanuje spokojem i elegancją. Kolumny, które podtrzymują łuki, pochodzą podobno ze starożytnych rzymskich budowli! W meczecie możemy dostrzec również elementy architektury bizantyjskiej, co świadczy o długiej historii regionu i jego wpływach kulturowych.
Meczet Zaytuna przez wieki był także ważnym centrum nauki, ponieważ ziałał tu uniwersytet islamski. Wielu słynnych uczonych kształciło się tutaj, w tym Ibn Chaldun, wybitny historyk i filozof, którego teoria o cyklach wzrostu i upadku cywilizacji do dziś jest studiowana na całym świecie.
Katedra św. Wincentego à Paulo
Choć Tunis jest miastem w dużej większości muzułmańskim, to znajdziemy w nim piękny akcent chrześcijańskiej architektury. Mowa o Katedrze św. Wincentego à Paulo, przypominającej o czasach, kiedy Tunezja była częścią francuskiego imperium kolonialnego.
Katedra została wybudowana w latach 1893-1897 i od samego początku miała być symbolem francuskiej obecności w Afryce Północnej. Jej patron, św. Wincenty à Paulo, był kapłanem znanym z działalności charytatywnej, więc wybór jego postaci na patrona katedry miał również znaczenie ideologiczne – łączył wizerunek Kościoła z misją „cywilizacyjną”, z jaką Francuzi często uzasadniali swoją kolonialną obecność.
To, co najbardziej urzeka w katedrze i co wyróżnia ją na tle innych kolonialnych kościołów, to jej eklektyczna architektura. Widać tu inspiracje romańskie, neogotyckie, ale też bizantyjskie i mauretańskie. Ogromne łuki, masywne kolumny, detale przypominające kopuły cerkwi i arabskie wzory – wszystko to zlepione w jedną, zaskakująco harmonijną całość.
Ciekawostką jest, że podczas budowy pojawiły się poważne problemy z fundamentami, ponieważ teren był zbyt miękki, a poziom wód gruntowych za wysoki. Inżynierowie musieli wbić w ziemię dziesiątki pni palmowych, żeby w ogóle postawić ściany katedry. Pomysł zadziałał i katedra do dziś stoi.
Dziś katedra nie pełni już takiej funkcji jak kiedyś. Po uzyskaniu przez Tunezję niepodległości w 1956 roku, liczba chrześcijan (głównie Francuzów i Włochów) znacznie spadła. Kościół pozostał jednak pod opieką Watykanu i nadal służy nielicznej społeczności katolickiej w Tunisie. Odbywają się tu specjalne msze, uroczystości z udziałem zagranicznych delegacji oraz wydarzenia kulturalne.

Fasada kościoła
Meczet Sidi Mahrez
Zanim przejdziemy do architektury, warto poznać postać, której imię nosi ten meczet. Sidi Mahrez (Mahrez ibn Khalaf) jest świętym sufickim i wielkim uczonym islamskim z XI wieku. To właśnie jemu przypisuje się znaczącą rolę w rozwoju i obronie Tunisu. Jest postacią wyjątkowo czczoną przez mieszkańców, a jego grobowiec znajduje się w pobliżu meczetu. Mówi się, że to on pomógł miastu przetrwać najtrudniejsze czasy i wprowadził wiele reform społecznych.
Choć Sidi Mahrez żył w XI wieku, sam meczet powstał znacznie później, bo dopiero w XVII wieku, w okresie osmańskim. Jego budowa została ukończona około 1697 roku za panowania Husajna I ibn Alego, założyciela dynastii Husajnidów.
Inspiracją dla architektów były świątynie Stambułu i rzeczywiście żadna inna budowla w Tunisie nie reprezentuje tak dobrze stylu osmańskiego, jak Meczet Sidi Mahrez. W przeciwieństwie do wielu tradycyjnych meczetów w kraju, które czerpią z architektury arabskiej i andaluzyjskiej, tutaj widzimy wyraźny wpływ stylu tureckiego.
Najbardziej charakterystycznym elementem świątyni jest jej wielka centralna kopuła, otoczona przez mniejsze kopuły (przypomina to właśnie klasyczne osmańskie meczety, takie jak słynny Błękitny Meczet w Stambule). Warto również zauważyć, że meczet nie posiada wysokiego minaretu.
W środku białe ściany kontrastują z pięknymi niebieskimi zdobieniami, a kolumny i łuki nadają wnętrzu elegancję i harmonię. Meczet posiada również spokojny dziedziniec, gdzie można odpocząć od zgiełku miasta i wsłuchać się w ciszę, przerywaną jedynie odgłosami modlitw.
Meczet Sidi Mahrez znajduje się w historycznej części Tunisu i w odróżnieniu od meczetu Zaytuna, nie-muzułmanie czasami uzyskują dostęp do wnętrza. Warto wypytać o szczegóły lokalnych przewodników.
Meczet Anas Ibn Malek
Meczet Anas Ibn Malek, znany także jako Meczet Malik Ibn Anas, położony jest na wzgórzu Odéon w samym sercu Kartaginy, tuż obok ruin starożytnego miasta, które przez wieki rywalizowało z Rzymem. To miejsce jest absolutnie wyjątkowe – z jednej strony widać stąd pozostałości teatru rzymskiego, a z drugiej w oddali błyszczy w słońcu Zatoka Tunska i niebieskie dachy miasteczka Sidi Bou Said.
Jest to jedna z najnowocześniejszych świątyń, ukończona dopiero w listopadzie 2003, co niesamowicie kontrastuje ze starożytnym charakterem Kartaginy. Natomiast sama nazwa meczetu upamiętnia Malika Ibn Anasa – jednego z czterech wielkich imamów sunnickiego islamu, twórcę szkoły prawniczej malikickiej, która dominuje w Tunezji.
Budynek został wzniesiony z betonu zbrojonego, ale wykończono go marmurem z południowej Tunezji, co nadaje mu ciepły, piaskowy odcień. Kolor ten doskonale współgra z otaczającym krajobrazem – zielenią ogrodów, ruinami Kartaginy i bielą sąsiednich willi w stylu śródziemnomorskim. Z kolei w środku dominują jasne, miękkie barwy – dużo bieli, beżu i niebieskiego. Mihrab, czyli nisza wskazująca kierunek Mekki, wykonana została z białego marmuru z detalami z marmuru czerwonego i zielonego, a całość wieńczy kopuła o średnicy 10 metrów, której wnętrze ozdobiono geometrycznymi zdobieniami.
Warto też wspomnieć, że Meczet Anas Ibn Malek stał się ważnym symbolem współczesnej tożsamości religijnej Tunezji. Jego wizerunek pojawił się na banknocie 10 dinarów, a w 2004 roku został uwieczniony na znaczku pocztowym. Dla Tunezyjczyków to miejsce nie tylko religijne, ale też dumy narodowej.

Meczet Anas Ibn Malek
Pałac Dar Ben Abdallah i muzeum codzienności
Rezydencja stanowi doskonały przykład arabskiej architektury z XVIII wieku, będący świadectwem przepychu i tradycji okresu rządów dynastii Husajnidów. Sama nazwa pochodzi od imienia właściciela – Bena Abdallaha, który był jednym z bogatych i wpływowych przedstawicieli tunizyjskiej klasy wyższej.
Pałac zbudowany jest z kilku przestronnych dziedzińców, ozdobionych pięknie zdobionymi kolumnami, mozaikami i drewnianymi drzwiami, które mają ogromną wartość artystyczną. Pałac ma także piękny, choć niewielki ogród, który stanowi zaciszne miejsce w sercu zgiełku miasta.
Wnętrza pałacu są równie imponujące, gdyż w każdym z pomieszczeń możemy dostrzec piękne detale, takie jak ozdobne wykładziny czy rzeźbione meble ze starożytnymi naczyniami. Część pałacu została także ozdobiona mozaikami, które są klasycznym przykładem rzymskiego wpływu na sztukę tunezyjską. Spacerując po pałacu, poczujemy się jak gość w dawnym domu arystokrackiej rodziny.
Dar Ben Abdallah pełni również funkcję muzeum, które przybliża codzienne życie i kulturę Tunisu sprzed kilkuset lat. Spacerując po muzeum, obejrzymy tradycyjną biżuterię, stroje, meble oraz przedmioty codziennego użytku. Starannie zaaranżowane sceny pozwalają poczuć atmosferę dawnych czasów.
Bramy Starego Miasta
Zacznijmy od Bab El Bhar. Jest to miejsce, które pełni rolę swego rodzaju pomostu między starą a nową częścią Tunisu. Co ciekawe, „Bab” w języku arabskim oznacza „brama”, a „Bahr” to „morze”, co nieprzypadkowo odnosi się do faktu, że była ona głównym wejściem do miasta od strony portu.
Sama brama jest zbudowana z wielkich kamiennych bloków oraz wyróżnia się prostymi, ale eleganckimi łukami oraz solidną konstrukcją. Przechodząc przez nią, poczujemy jak stara, historyczna część miasta przechodzi płynnie w nowoczesną metropolię. Tutaj swój bieg zaczyna również Avenue Habib Bourguiba. To główna arteria miasta, pełna restauracji oraz stanowiąca centrum życia politycznego i kulturalnego Tunisu.
Kolejnym ciekawym wejściem do medyny Tunisu jest Bab Souika. Jak już wiemy,”Bab” oznacza „bramę” w arabskim, a z kolei „Souika” może być tłumaczone jako „rynek” lub „targ”, co w pełni oddaje charakter tej okolicy. Brama ta była niegdyś częścią fortecy miejskiej i pełniła ważną rolę w obronie miasta przed najazdami. Dziś jej wspaniała architektura jest świadectwem wielowiekowej historii i zaawansowanego rzemiosła Tunezyjczyków.
Polecam wybrać się na spacer po okolicznych uliczkach, przy których jest pełno sklepów z tradycyjnymi produktami. od wyrobów rzemieślniczych, przez przyprawy, po ręcznie robioną biżuterię. To miejsce, gdzie możesz poczuć się jak w samym sercu tunezyjskiego życia. Warto zwrócić uwagę na barwne targi, pełne zapachów i kolorów, które oferują szeroki wybór owoców, warzyw, oliw, a także sztukę uliczną i rzemiosło. Jest to świetne miejsce, by zaopatrzyć się w pamiątki
Na uwagę zasługują również tradycyjne tunezyjskie restauracje, w których można skosztować tunezyjskiej kuchni. Ze względu na tradycyjny charakter, tutejsze posiłki przygotowywane są według starych, przekazywanych z pokolenia na pokolenie przepisów, które pozwalają poczuć prawdziwy smak Tunezji. W rejonie Bab Souika nie brakuje również małych kawiarenek, w których możesz napić się tradycyjnej tunezyjskiej herbaty miętowej i poczuć klimat lokalnej gościnności.

Brama Bab El Bhar
Muzeum Sztuk Pięknych (Musée des beaux-arts de Tunis)
Muzeum Sztuk Pięknych znajduje się tuż obok tętniącego życiem placu Place de la République. Wnętrze muzeum jest prawdziwą podróżą przez różne okresy w historii sztuki. Zaczynamy od malowideł i rzeźb z okresu starożytnego, przedstawiających sceny z życia codziennego, religijne obrzędy i mitologiczne motywy. Wiele z eksponatów pochodzi z samej Kartaginy!
Szczególnym miejscem w muzeum jest też galeria poświęcona sztuce islamskiej. Warto zatrzymać się tu na dłużej, by docenić misterne detale, jakimi charakteryzują się te dzieła.
Z kolei wystawy czasowe mają na celu “połączenie” najnowszych trendów i rozwiązań w sztuce, z tym co tradycyjne w sztuce Tunezji. Z racji tego, że tutejsze wystawy zmieniają się bardzo szybko, ciężko jest przewidzieć co napotkamy. Jedno jest jednak pewne, na pewno będzie to godne naszej uwagi. Liczne warsztaty i spotkania pomagają lepiej zrozumieć proces twórczy artystów.
Polecam też zwrócić uwagę na budynek, w którym mieści się muzeum. Jest on przykładem architektury z czasów francuskiego protektoratu, który doskonale komponuje się z eksponatami. Warto zwrócić uwagę na detale, takie jak stiuki na sufitach czy misternie zdobione schody.
Muzeum Bardo
Często uznawane za jedno z najlepszych muzeów archeologicznych na świecie, Bardo zachwyca swoją różnorodnością i bogactwem eksponatów. Początkowo, muzeum mieściło się w pałacu zbudowanym w XVII wieku, który był rezydencją paszy tunezyjskiego. To wyjątkowe połączenie pałacowej architektury i bogactwa historycznych artefaktów czyni muzeum jednym z najciekawszych miejsc w Tunezji.
Jednak to, co czyni Bardo tak interesującym, to nie tylko jego architektura, ale i nieoceniona kolekcja. W ciągu lat muzeum stało się skarbnicą wyjątkowych znalezisk archeologicznych, głównie z okresu rzymskiego, punickiego, bizantyjskiego i islamskiego. Przechadzając się po muzeum, będziemy podziwiać przepiękne zdobienia, mozaiki na podłogach, rozbudowane dziedzińce oraz olśniewające wnętrza, które do dziś zachowały swoje dawniej majestatyczne piękno.
Główna atrakcja muzeum to jego wspaniała kolekcja mozaik rzymskich. W rzeczywistości Bardo posiada jedną z największych na świecie kolekcji mozaik, które pochodzą z różnych miejsc w Tunezji. Niektóre z nich mają ponad dwa tysiące lat i przedstawiają zarówno sceny mitologiczne, jak i codzienne życie starożytnych mieszkańców regionu. Mozaiki są niezwykle szczegółowe i wspaniale zachowane, co pozwala przenieść się w czasie i poczuć atmosferę starożytnego Rzymu.
Dumą muzeum są także eksponaty z okresu punickiego. Zbiory te są szczególnie cenne, ponieważ Tunezja była niegdyś sercem cywilizacji punickiej, której centrum stanowiła Kartagina. Wśród artefaktów punickich znajdują się rzeźby, urny, biżuteria oraz inne przedmioty codziennego użytku, które rzucają światło na życie starożytnych Kartagińczyków. Warto podkreślić, że Kartagina była jednym z największych rywali Rzymu w czasach starożytnych, a jej historia jest pełna pasjonujących wydarzeń, takich jak wojny punickie, które miały wpływ na całą historię basenu Morza Śródziemnego.
Bardo Museum posiada również znaczącą kolekcję sztuki islamskiej, która zawiera przedmioty z okresu arabskiego i średniowiecznego. Wśród tych eksponatów znajdziesz wykwintne dywany, ceramikę, rzeźby oraz manuskrypty, które doskonale oddają ducha islamskiej kultury i sztuki w Tunezji.
Bardo Museum mieści się w przepięknym pałacu, którego architektura zasługuje na osobne wyróżnienie. Pałac Bardo jest doskonałym przykładem islamskiego stylu architektonicznego, z elementami ormiańskimi i osmańskimi. Pod względem architektonicznym najbardziej imponującą częścią pałacu jest Sala Mozaik, gdzie wyeksponowane są jedne z najstarszych i najbardziej unikalnych mozaik w muzeum. Warto także zwrócić uwagę na Salę Islamu, gdzie znajdziesz liczne zbiory sztuki islamskiej, które odzwierciedlają wpływy kulturowe tego okresu.
Muzeum Sztuki Islamu (Musée des Arts et Traditions Islamiques de Tunis)
Muzeum zlokalizowane jest w pięknym pałacu Dar Ben Abdallah, wybudowanym w XVIII wieku, a jego bogata kolekcja muzealna pozwala na głębsze zrozumienie islamskiego dziedzictwa Tunezji oraz całego regionu Maghrebu.
W jednej z sal znajdują się cenne, ręcznie pisane egzemplarze Koranu i inne islamskie teksty, które są prawdziwymi arcydziełami kaligrafii. Rękopisy te nie tylko pełnią funkcję religijną, ale także stanowią wyjątkowe przykłady sztuki, w której każda litera i ornament są dopracowane z wielką precyzją. Książki te zostały wykonane na pergaminie, a wiele z nich dodatkowo zostało ozdobione złoceniami i malowidłami.
Również sztuka ceramiczna ma w Tunezji długą tradycję i z tego tytułu możemy w muzeum obejrzeć szeroki zbiór naczyń, talerzy, wazonów oraz kafli, które w swojej prostocie i pięknie odzwierciedlają wpływy kultury islamu na codzienne życie. Wiele z tych przedmiotów zostało ozdobionych misternymi wzorami geometrycznymi oraz arabeskami, czyli charakterystycznymi dla islamu formami dekoracyjnymi.
Muzeum posiada także bogatą kolekcję tkanin, które pokazują zaawansowaną technologię wytwarzania materiałów. Wystawiane są zarówno dywany, jak i odzież, które z jednej strony stanowią doskonały przykład rzemiosła, a z drugiej wyraz estetyki i kultury danej epoki.
Ciekawa jest też kolekcja mebli, od tradycyjnych arabskich stolików po eleganckie krzesła i skrzynie. Są one wykonane z wysokiej jakości materiałów, takich jak drewno oliwne czy cyprysowe. Doskonale uzupełnia to zbiór rzeźb i obiektów religijnych powiązanych z szeroko pojętą duchowością muzułmańską.

Kolekcja bębnów w muzeum
Muzeum Sztuki Metalu (Musée L’Art du Metal)
Zanurzymy się tutaj w świat metalurgii, tradycji rzemieślniczych oraz artystycznych wyrobów wykonanych z metalu, które mają ogromne znaczenie dla tunezyjskiej kultury. Zbiory obejmują szeroki wachlarz zastosowań metalu, więc możemy tu zobaczyć zarówno elementy zdobnicze, jak i narzędzia codziennego użytku, które świadczą o niezwykłych umiejętnościach rzemieślników.
Dumą muzeum jest piękna kolekcja biżuterii, będąca prawdziwym świadectwem mistrzostwa tunezyjskich jubilerów. Mosiężne naszyjniki, pierścionki i bransoletki zdobione są szlachetnymi kamieniami i wzorami. Wiele z tych przedmiotów ma silne powiązania z tradycyjnymi rytuałami i wierzeniami, co czyni je jeszcze bardziej cennymi pod względem kulturowym.
Metal był wykorzystywany nie tylko do tworzenia ozdób, ale także narzędzi codziennego użytku. Nie zabrakło więc miejsca dla bogatej kolekcji broni białej, takiej jak szable, noże, miecze, a także narzędzi rolniczych, które były wykorzystywane przez Tunezyjczyków w pracy na polach.
Oprócz tradycyjnych przedmiotów, w muzeum obejrzymy także prace współczesnych artystów, którzy wykorzystują metal w swojej twórczości. Wystawy współczesne pokazują, jak nowoczesne technologie i artystyczne podejście do metalu mogą współistnieć z tradycją, tworząc coś zupełnie nowego i unikalnego.
Parc du Belvédère i Zoo
Jest to największy park miejski w Tunisie, a co za tym idzie najlepsze miejsce, gdzie możemy uciec od zgiełku miasta i odpocząć po długim zwiedzaniu miasta. A jeśli podróżujemy z dziećmi (lub po prostu lubimy zwierzęta), to dodatkowym atutem jest znajdujące się tu Zoo.
Parc du Belvédère został zaprojektowany w 1892 roku przez francuskiego architekta krajobrazu Georgesa Eugène’a Haussmanna, który wzorował się na europejskich parkach miejskich, takich jak paryski Bois de Boulogne. Rosną tu zarówno śródziemnomorskie cyprysy i oliwki, jak i egzotyczne gatunki drzew sprowadzone z różnych zakątków świata. Ciekawostką jest to, że wiele drzew posadzono jeszcze w XIX wieku, podczas zakładania parku.
Przepięknym miejscem w parku jest punkt widokowy Belvédère, od którego pochodzi nazwa całego kompleksu. Ze wzgórza rozciąga się wspaniały widok na Tunis, jezioro Tuniskie i port La Goulette. Ponadto na terenie parku znajduje się niewielki staw, wokół którego gromadzą się różne gatunki ptaków oraz żółwie, które leniwie wygrzewają się na słońcu.
Sidi Bou Said
W tym miasteczku położonym kilkanaście kilometrów od Tunisu każdy zakątek wygląda jak pocztówka, a jego atmosfera przeniesie nas wprost do świata baśni z „Tysiąca i jednej nocy”. Charakterystyczna architektura, w której dominuje biel i intensywny błękit, nie bez powodu przyciąga artystów, pisarzy i podróżników z całego świata.
Sidi Bou Said zawdzięcza swoją nazwę sufickiemu świętemu Abu Saidowi al-Baji, który osiedlił się tu w XIII wieku. Przez stulecia było to miejsce pielgrzymek i duchowego wyciszenia, jednak dopiero w XX wieku zyskało sławę dzięki francuskiemu baronowi Rodolphe’owi d’Erlangerowi. To on wprowadził zasadę, że wszystkie budynki mają być białe z niebieskimi drzwiami, okiennicami i kratami, co nadało miasteczku jego niezwykły wygląd.
Wąskie, brukowane uliczki wiją się między śnieżnobiałymi domami ozdobionymi błękitnymi drzwiami i kutymi kratami w stylu andaluzyjskim. Spacerując nimi, polecam zwrócić uwagę na detale – misterne zdobienia drzwi, kolorowe mozaiki i tradycyjne tunezyjskie kafle zwane „zellige”.
Kultowym miejscem w Sidi Bou Said jest kawiarnia Café des Nattes, położona tuż obok głównego placu. Właśnie w tym miejscu przesiadywali André Gide i Simone de Beauvoir, a także Paul Klee, który czerpał inspirację do swoich dzieł. Warto usiąść na tradycyjnych matach, napić się aromatycznej miętowej herbaty z orzeszkami pinii i po prostu chłonąć atmosferę tego miejsca.
Sidi Bou Said leży na wzgórzu, więc z wielu miejsc rozpościera się spektakularny widok na lazurowe wody Morza Śródziemnego. Najlepsze punkty widokowe znajdują się w okolicach Café des Délices. Nic więc dziwnego, że Sidi Bou Said od lat przyciąga artystów – miasteczku znajdują się liczne mini galerie sztuki, w których możemy obejrzeć i kupić unikatowe dzieła inspirowane tunezyjskim krajobrazem i kulturą.
Miasteczko znajduje się około 20 km od Tunisu, więc najłatwiej dostać się tu pociągiem podmiejskim TGM, który kursuje między stolicą a La Marsą.

Meczet Sidi Bou Said
Dom-muzeum Dar El Annabi.
To nie jest zwykłe muzeum z eksponatami za szybą – Dar El Annabi to żywe doświadczenie, w którym możemy spacerować po oryginalnych wnętrzach, podziwiać tradycyjne meble i dekoracje, a nawet usiąść w salonie i przymierzyć tradycyjne stroje. Muzeum znajduje się w samym sercu Sidi Bou Said, kilka minut spacerem od głównego placu i Café des Nattes.
Po przekroczeniu progu Dar El Annabi od razu wita nas przepiękny dziedziniec otoczony łukami i kolumnami, ozdobiony kolorowymi kaflami zellige. To typowy element północnoafrykańskiej architektury, gdzie patio stanowiło serce domu, miejsce odpoczynku, rodzinnych spotkań i relaksu w cieniu pomarańczowych drzewek. Warto zwrócić uwagę na tradycyjne fontanny i roślinność – w tunezyjskich domach woda była symbolem życia i dobrobytu.
Natomiast po wejściu wnętrza domu, od razu zauważymy piękne dekoracje, które świadczą o wyrafinowanym guście dawnych mieszkańców. Zwiedzanie zaczynamy od majlis, czyli salonu, w którym tradycyjnie przyjmowano gości. Miękkie, niskie sofy są pokryte aksamitnymi tkaninami z orientalnymi wzorami, a ściany zdobią liczne arabeski.
Dar El Annabi pokazuje także bardziej intymne zakamarki arystokratycznego życia. Obejrzymy tu sypialnie z baldachimami, misternie haftowaną pościel i charakterystyczne parawany mashrabiya, które pozwalały kobietom obserwować domowników, pozostając niewidocznymi. Znajdują się tutaj tradycyjne stroje, jak i również biżuteria, którą nosili mieszkańcy. Możemy nawet przymierzyć niektóre z nich i zrobić sobie pamiątkowe zdjęcia!
W muzeum dowiemy się również wielu ciekawych faktów o tunezyjskich obyczajach, kulturze i rytuałach. Przewodnicy często opowiadają o tradycyjnych ślubach, codziennym życiu i dawnych zwyczajach, które do dziś są pielęgnowane w wielu rodzinach.
Na koniec nie można opuścić Dar El Annabi bez wejścia na taras dachowy, który oferuje jeden z najlepszych widoków na Sidi Bou Said i zatokę Tunisu. Z wysokości możemy podziwiać błękitno-białe budynki, wąskie uliczki i morze, które rozciąga się aż po horyzont.

Pokój modlitewny w Dar el Annabi
Festiwal Sztuki i Kultury Wschodniej (Festival de la Culture Orientale)
To niezwykłe wydarzenie ma na celu zaprezentowanie bogatej tradycji Wschodu. Festiwal zazwyczaj odbywa się na przełomie września i października, kiedy pogoda w Tunezji jest najbardziej sprzyjająca.
Zacznijmy od koncertów na których będziemy mogli posłuchać tradycyjnych rytmów arabskich, perskich melodii czy berberyjskich pieśni, ale i również współczesnych interpretacji muzyki orientalnej. Szczególnie polecam wysłuchać koncertów granych na tradycyjnych instrumentach, takich jak oud (arabskie lutnia), qanun (arabskie cymbały) czy nay (arabski flet).
Jak jest muzyka, to i jest również taniec, będący nieodłącznym elementem kultury wschodniej. W programie festiwalu znajdują się zarówno pokazy tradycyjnych tańców, jak tańce brzucha, jak i bardziej współczesne interpretacje. Warto dodać, że taniec wschodni jest nie tylko formą artystyczną, ale także sposobem wyrażania emocji i opowieści, co sprawia, że każdy występ jest pełen pasji i dynamiki.
Nie możemy też pominąć wkładu artystów wizualnych, którzy w swojej twórczości nawiązują do historii, religii oraz codziennego życia w krajach Bliskiego Wschodu i Północnej Afryki. Warto przy tym wspomnieć o przedstawieniach teatralnych, które łączą elementy tańca, muzyki i sztuki wizualnej, tworząc pełne emocji i symboliki widowiska.
Nieodłącznym elementem kultury wschodniej jest również kuchnia, która podczas festiwalu znajduje swoje miejsce. Czekają na nas stoiska i restauracje serwujące tradycyjne dania z Bliskiego Wschodu i Północnej Afryki, takie jak kuskus, tagine, falafel czy baklava. Nie brakuje również pokazów kulinarnych, na których mistrzowie kuchni prezentują swoje kucharskie umiejętności.
Natomiast, jeśli chcemy nie tylko podziwiać, ale i wziąć aktywny udział w festiwalu, organizowane są liczne warsztaty artystyczne, na których możemy nauczyć się tradycyjnych tańców wschodnich, spróbować swoich sił w sztuce kaligrafii arabskiej, a także wziąć udział w zajęciach rękodzielniczych.
Festiwal Światła w Tunisie (Festival des Lumières de Tunis)
To wyjątkowe wydarzenie na kilka dni całkowicie zmienia oblicze miasta. Festiwal łączy nowoczesną technologię z tradycyjną sztuką, tworząc niezapomnianą atmosferę, w której światło staje się głównym bohaterem. Święto najczęściej odbywa się w grudniu, kiedy wieczory są długie, a długie “zimowe” noce stanowią doskonałe tło dla spektakularnych efektów świetlnych.
Głównym punktem festiwalu są oczywiście wspaniałe instalacje świetlne, które rozświetlają ciemność tuniskich ulic.
Wielu artystów wykorzystuje technologię LED i nowoczesne projekcje wideo, które dają wrażenie trójwymiarowych, dynamicznych instalacji. Największe i najbardziej spektakularne instalacje możemy zobaczyć w Medinie Tunisu, która stanowi doskonałe tło dla iluminacji. Oświetlone zabytki, wąskie uliczki mediny i place nabierają nowego, magicznego wymiaru.
Niektóre z instalacji są też interaktywne i zapraszają widzów do aktywnego uczestnictwa w wydarzeniu. Kompozycje mogą przykładowo reagować na ruchy ciała, dźwięki czy dotyk. Co więcej, w ramach festiwalu organizowane są zajęcia, na których można zaprojektować swoje własne instalacje świetlne.
Festiwal Światła to także doskonała okazja, by spróbować smaków Tunezji. W okolicach wydarzenia organizowane są stoiska z lokalnymi potrawami, gdzie możemy zasmakować w tajinie, kuskusie, brikach (tunezyjskich pierożkach), a także skosztować tradycyjnych deserów, takich jak baklava.
Festiwal Sztuk Performatywnych (Festival International des Arts de la Rue)
Impreza przenosi sztukę bezpośrednio na ulice miasta, zamieniając je w przestrzeń pełną magii, twórczości i spontaniczności. Główną ideą festiwalu jest stworzenie otwartego, dostępnego dla wszystkich środowiska artystycznego, które przełamuje granice tradycyjnych teatrów i sal koncertowych.
Taniec jest jednym z głównych składników festiwalu, a jego różnorodność sprawia, że każdy widz znajdzie coś dla siebie. Od tradycyjnych tańców arabskich, przez nowoczesne choreografie, aż po tańce eksperymentalne, festiwal daje artystom możliwość wyrażenia siebie poprzez ruch. Tancerze nie tylko występują na scenach, ale także na ulicach, tworząc spektakle w przestrzeni miejskiej. Często artyści łączą taniec z elementami teatru czy muzyki, tworząc widowiska, które wzruszają, zachwycają i angażują widzów w sposób, którego nie doświadczy się w tradycyjnej sali koncertowej.
W ramach festiwalu odbywają się także pokazy cyrkowe, które łączą sztukę fizyczną z magią i humorem. Artyści cyrkowi wykorzystują przestrzeń publiczną do tworzenia niezwykłych numerów – od akrobacji po żonglerkę, od występów z ogniem po iluzje. Cyrk w przestrzeni miejskiej ma szczególny urok, a interakcja z publicznością dodaje każdemu występowi unikalnej energii.
Nie mniej ciekawym aspektem festiwalu są performance, często mające głęboki przekaz emocjonalny i intelektualny, zachęcając widzów do refleksji nad tematami społecznymi, politycznymi, ekologicznymi czy egzystencjalnymi. Artyści często wykorzystują elementy przestrzeni publicznej, takie jak fontanny, schody czy murki, jako część swoich działań artystycznych.
Festiwal to także czas na spotkania z artystami i liczne zajęcia, które pozwalają uczestnikom poznać tajniki teatru, tańca, cyrku i innych form sztuki performatywnej. Warsztaty często mają charakter otwarty, dzięki czemu będziemy mogli poczuć się częścią artystycznej społeczności.
Waluta i przelicznik
W Tunezji obowiązuje dinar tunezyjski (TND). Przelicznik na dzień 16 marca 2025 roku wynosi: 1 TND = 1,25 PLN. Warto pamiętać, że dinarów nie można legalnie wywozić z kraju, dlatego wymiany waluty najlepiej dokonywać na miejscu.
Hostele
Jest to świetna opcja dla chcących zaoszczędzić oraz poznać innych podróżników. Choć w Tunisie nie ma zbyt wielu hosteli , to znajdziemy jednak kilka propozycji wartych uwagi:
-Dar El Medina. Położony w sercu zabytkowej medyny Tunisu, ten hostel ma doskonałą lokalizację do zwiedzania miasta. Atmosfera jest przyjazna, a personel bardzo pomocny. Hostel oferuje zarówno wspólne pokoje, jak i prywatne. Ceny zaczynają się od 25 TND za łóżko w pokoju wieloosobowym, a za pokój prywatny zapłacimy od 50 TND.
-Youth Hostel Tunis. Znajduje się w okolicach centrum Tunisu, w pobliżu głównych atrakcji turystycznych. Hostel jest czysty oraz posiada pokoje z klimatyzacją, co latem jest niezbędne.
Ceny zaczynają się od 25 TND za noc w wieloosobowym pokoju, a za pokój prywatny zapłacimy od 45 TND.
Tanie hotele
Jeśli szukamy czegoś bardziej komfortowego, ale nadal chcemy zmieścić się w rozsądnych ramach budżetowych, tanie hotele będą doskonałym rozwiązaniem. Tego rodzaju hotele oferują podstawowy komfort, często w dogodnej lokalizacji, blisko głównych atrakcji turystycznych. Polecane budżetowe hotele:
-Hotel El Hana International. To hotel 3-gwiazdkowy położony w centrum Tunisu, blisko głównych atrakcji turystycznych, w tym medyny, placu Kasbah i bazaru. Pokoje są proste, ale wygodne i wyposażone w klimatyzację. Ceny zaczynają się od 90 TND za noc w pokoju dwuosobowym.
-Hotel Les Ambassadeurs. Hotel oferuje klimatyzowane pokoje, restaurację i bar. Jest to miejsce z dobrym stosunkiem jakości do ceny, idealne dla turystów szukających komfortowego noclegu w rozsądnej cenie. Ceny zaczynają się od 85 TND za noc w pokoju dwuosobowym.

Pokój dzienny w muzeum Dar el Annabi
Średniej klasy hotele
Takie obiekty oferują komfortowe pokoje, często z basenem, restauracją i innymi udogodnieniami, a ceny są nadal przystępne. Polecane średniej klasy hotele:
-Hotel Royal Victoria
Położony jest w samym sercu medyny Tunisu, blisko głównych atrakcji turystycznych. Hotel ma pokoje w tradycyjnym tunezyjskim stylu, restaurację serwującą dania kuchni tunezyjskiej oraz taras na dachu z widokiem na miasto.
Ceny zaczynają się od 150 TND za noc w pokoju dwuosobowym.
-Hotel Tunisia Palace. To hotel 4-gwiazdkowy z restauracją i basenem. Jest to dobra opcja dla turystów, którzy szukają wygody i bliskości głównych atrakcji Tunisu, takich jak Bardo Museum i medyna. Ceny zaczynają się od 150 TND za noc w pokoju dwuosobowym.
Drogie hotele w Tunisie
Dla osób szukających wysokiej klasy luksusu i wygód, Tunis oferuje kilka ekskluzywnych hoteli, które zapewniają najwyższy standard usług. Polecane drogie hotele:
-The Residence Tunis
Położony tuż przy plaży, ten pięciogwiazdkowy resort posiada przestronne pokoje, spa, restaurację i prywatną plażę. Ceny zaczynają się od 400 TND za noc w pokoju dwuosobowym.
-Sheraton Tunis Hotel. To jeden z najbardziej prestiżowych hoteli w Tunisie, położony w pobliżu centrum biznesowego. Oferuje ekskluzywne pokoje z widokiem na miasto, basen, restauracje, spa oraz centrum fitness. Ceny zaczynają się od 350 TND za noc w pokoju dwuosobowym.
Apartamenty
W Tunisie znajdziemy także opcję wynajmu apartamentów, które są świetnym wyborem dla osób, które chcą poczuć się jak w domu. Apartamenty oferują większą przestronność, możliwość samodzielnego gotowania oraz większą prywatność. Polecane apartamenty:
-Appart Hôtel Tunis. Są to nowoczesne apartamenty położone w centrum Tunisu, blisko głównych atrakcji turystycznych. Posiadają w pełni wyposażoną kuchnię, salon, klimatyzację i bezpłatne Wi-Fi. Ceny zaczynają się od 120 TND za noc.
-Les Jardins de Carthage. Apartamenty są zlokalizowane w eleganckiej dzielnicy Tunisu, blisko ruin Kartaginy. Każdy apartament ma pełne wyposażenie, basen i dostęp do ogrodu. To idealna opcja dla osób szukających prywatności i wygody w wyższej kategorii cenowej, zaczynającej się od 150 TND za noc.

Panorama Tunisu
Wyżywienie
Kuchnia tunezyjska jest bogata i różnorodna. Tradycyjne dania, takie jak kuskus z jagnięciną lub rybą, kosztują około 28 TND (35 PLN). Natomiast lżejsze posiłki, takie jak sałatki czy wrapy, kosztują około 12-19 TND (15-24 PLN).
Zakupy spożywcze
Ceny w supermarketach są korzystne:
Bochenek chleba: 0,48 TND (0,60 PLN).
Mleko (1 litr): 1,95 TND (2,44 PLN).
Filet z kurczaka (1 kg): 8 TND (10 PLN).
Jabłka (1 kg): 5 TND (6,25 PLN).
Transport
Transport publiczny: Bilety na autobusy i tramwaje kosztują od 0,50 do 1 TND (0,63-1,25 PLN) w zależności od trasy.

Tradycyjny bazar – Souk
Na bazarach i w medynie targowanie się jest nieodłącznym elementem kultury. Można w ten sposób obniżyć cenę nawet o 30-50%.
Pamiętaj, aby zawsze sprawdzić opinie i porównać oferty przed rezerwacją.
Rezerwacja z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem gwarantuje lepsze ceny
Najlepszy czas na wizytę, to wiosna (marzec-maj) i jesień (wrzesień-listopad) są najlepsze, ponieważ unikniesz upałów i tłumów.
Walutą jest tunezyjski dinar (TND). Uwaga, nie można go legalnie wywozić z kraju.
Oficjalnym językiem jest arabski, ale francuski jest powszechnie używany. Z kolei angielski bywa mniej popularny.
Szczególnie na bazarach i w transporcie publicznym częstym problemem są kieszonkowcy. Nie trzymaj cennych rzeczy w łatwo dostępnych miejscach.
Sprzedawcy i taksówkarze mogą próbować zawyżać ceny, warto więc negocjować przed zakupem/usługą.
Woda z kranu nie jest zalecana dla turystów, lepiej kupować butelkowaną.
Warto sprawdzić lokalne restauracje, oddalone od centrum miasta. Ceny są niższe, a jakość lepsza.
Ze względu na islamskie zwyczaje, wiele restauracji nie serwuje alkoholu. Możemy go kupić w niektórych sklepach i hotelach.
Najpopularniejsze dania kuchni tunezyjskiej:
Couscous to narodowe danie Tunezji, często z jagnięciną lub rybą.
Brik to chrupiące ciasto nadziewane jajkiem i tuńczykiem.
Lablabi to zupa z ciecierzycy z chlebem i przyprawami.
Harissa to pikantna pasta z papryki, dodawana do wielu potraw.

Wieża zagarowa w centrum Tunisu






